 |
|
2) w końcu będę na tyle pijana, że puszczą we mnie ostatnie hamulce, które każdego dnia ubierają na mnie maskę szczęśliwej ze swojego życia dziewczyny. wybuchnę histerycznym płaczem. zacznę błagać abyś mnie uratował, nie pozwolił dłużej żyć w tym piekle. chwycę nóż w dłonie, przyłożę do klatki piersiowej i zakażę ci cokolwiek zrobić, poza obiecaniem, że nikomu nie powiesz tego co przed chwilą usłyszałeś. chcę aby zapamiętali mnie taką jaką ja chcę. uśmiechnij się, masz przed sobą całe życie. dla mnie nie ma już szans. i dziękuję za ten czas, który poświęciłeś na wysłuchiwaniu moich żalów.
|
|
 |
|
1) chcesz mnie poznać? śmiało. kup paczkę fajek i pół litra, a obiecuję, że z każdym kolejnym łykiem i wypalonym szlugiem dowiesz się o mnie więcej niż ja sama. opowiem ci o cudownym dzieciństwie, wspaniałej rodzinie która rozpadła się w ciągu jednej minuty. minuty, która uśmierciła dwie osoby, chociaż jedna wciąż musi funkcjonować na tym świecie. nie ma duszy, nie ma serca, jest kompletnym wrakiem. ale wciąż egzystuje jak każdy inny. wyjawię ci co czułam do każdego z nich i jak bardzo bolało ich odejście. bez zahamowań przyznam się, że on wciąż jest w moim sercu, mimo że obok siebie mam faceta dla którego jestem oczkiem w głowie. dowiesz się o koszmarze powtarzającym się każdej nocy oraz gdy jestem sama w domu. zrozumiesz wreszcie, że chociaż uśmiecham się, mam napady śmiechu i przeważnie nie mogę przestać nadawać, to wewnątrz mnie rozpadam się na miliony kawałeczków, które przebijają mi wnętrzności po czym obmywane są słonymi łzami, które jeszcze bardziej potęgują ból.
|
|
 |
|
znowu wszystko wraca.cały koszmar,z którym udało mi się uporać kilka lat temu,zaczyna się od nowa.zbyt często upadam,tracę przytomność.nagłe i silne bóle głowy całkowicie pozbawiają mnie siły.wiem,że może ostatnio zaniedbałam własne zdrowie.ogólne wycieńczenie i osłabienie wreszcie ma swoje realne odzwierciedlenie.powinnam więcej spać,znacznie więcej jeść,nie przemęczać się fizycznie,nie denerwować się,prowadzić spokojne i zdrowe życie.ale nie mogę,nie chcę.skutki tego są niemal namacalne.po tak długiej przerwie znów muszę zgłosić się do lekarza.przejdę wszystkie możliwe badania i zabiegi.mogą zamknąć mnie w szpitalu na kilka tygodni,cokolwiek byleby nie wróciły ataki.zapanuję nad utratą przytomności,po chwili wstaję i idę dalej jakby nigdy nic.a ataki są znacznie silniejsze ode mnie,nagłe,całkowicie opanowujące mój umysł i ciało.przez nie staję się całkowicie bezbronna,wystawiona na próbę łaski lasu,że akurat nie będę podczas nich sama i ktoś mi pomoże.nie mogę do tego dopuścić.
|
|
 |
|
Świat oszalał.Wywróciłeś go zupełnie do góry nogami. Dżdżysty dzień odpowiada mi dziś tak bardzo jakby świeciło piękne słońce.Nie zwracam uwagi na pogodę bo w moim sercu panuje piękne,dorodne lato. Jest tam nawet łąka i stado barwnych motyli. Za twoją sprawą zwykły szary dzień zamienił się w ten niczym z bajki. Nie wiedziałam,że miłość potrafi dokonać takich cudów. Ludzie szukają cudów w uzdrowieniach,objawieniach. Szukają ich daleko. A nie wiedzą,że prawdziwe cuda dzieją się w ludzkich sercach za sprawą miłości. W moim zdarzył się cud. Zimne,odmrożone serce teraz emanuje takim ciepłem,że połowa ludności ogrzałaby się przy nim swobodnie i bezproblemowo/hoyden
|
|
 |
|
Kiedy jesteśmy tak blisko serce przy sercu,policzek przy policzku,dłoń przy dłoni chciałabym,żeby tak już pozostało. Żebym mogła zatrzymać czas i dać tej chwili potrwać odrobinę dłużej. Bo zasługuje w pełni na przedłużenie jej istnienia. I za każdym razem gdy się widzimy miłość spotyka się z miłością. Jeszcze nie widziałam,żeby dwa uczucia tak idealnie ze sobą synchronizowały. Pomimo,że każda miłość jest inna,wyjątkowa i odrębna mają wspólny cel. I to umacnia je w siłę. Chcą pozostać już w nas zawsze i nie dopuścić do ich rozdzielenia/hoyden
|
|
 |
|
I gdybym miała kiedykolwiek go zranić już teraz niech ktoś wydłubie mi oczy bym nie musiała patrzeć jak on cierpi. Niech ktoś obetnie mi uszy na wypadek gdybym miała usłyszeć jego płacz spowodowany bólem,który mu zadałam. Niech ktoś odgryzie mi ręce by czasem nie przyszło mi do głowy pocieszać go przytulając gdy on tego dotyku nie będzie sobie życzył. Bo nie zniosłabym tego gdyby coś z mojego powodu jednak poszło nie tak. Nie zniosłabym zadania jego sercu nawet najmniejszej skazy. Bo ono należy do tej niewielkiej grupy serc,które zasługują na szczególne traktowanie. Na pozostawienie ich nietkniętych,nie pokiereszowanych, nie naznaczonych bólem aż do ostatniego uderzenia /hoyden
|
|
 |
|
Myślałaś,że zawsze będziesz chciała gonić króliczka,ale go nie łapać.Że będziesz tą kobietą przed którą matki ostrzegają swoich synów.Że miłość będzie dla Ciebie uczuciem teoretycznym,a praktycznie nigdy go nie poznasz. Że jesteś inna,odmienna i dziwna. I każdy kto na Ciebie spojrzy zauważy ile mężczyzn niecelowo ale jednak zraniłaś. Patrzyłaś w lustro i nie potrafiłaś wygłosić pod swoim adresem nawet jednego przychylnego słowa. Czułaś niewidzialny garb,ciężar,który nosiłaś za karę. Za te wszystkie popełnione błędy. A teraz tak po prostu uśmiechasz się nawet oczami gdy nadchodzi godzina Waszego spotkania.Przywierasz do niego całym ciałem,a i tak czujesz się za daleko niego.Gdybyś tylko mogła przykleiłabyś się do niego na super glue i złączyła wasze dwa ciała jak bliźniaki syjamskie. No proszę. Ktoś tu jednak pokochał.. Nie jesteś taka zła jak myślałaś o sobie przez cały ten czas.Bo inaczej Bóg nie zesłałby Ci takiego szczęścia jakim jest miłość,którą właśnie przy nim poznajesz/hoyden
|
|
 |
|
Płakałam kiedy mnie przytulał,płakałam kiedy mnie całował i płakałam kiedy z każdym nowym słowem odkrywałam,że kocha mnie i jestem dla niego najważniejsza. I o dziwo łzy nie były przejawem tego,że ja nie czuje tego samego do niego. Nie płakałam z powodu tego,że zabrnęłam tak daleko i znów namieszałam komuś w życiu swoją osobą. Płakałam bo moje ciało idealnie dopasowało się do niego. I stałam się pewna tego,że ja i on jesteśmy już jednością. Nie wybiegałam myślami do dawnych czasów,nie błądziłam nimi za bardzo w przyszłość. Jakie to miało znaczenie w obliczu takiego szczęścia? Marzyłam tylko by ta chwila trwała wiecznie/hoyden
|
|
 |
|
Nienawidzę się za to. Za to komplikowanie spraw nad wyraz prostych. Za to,że ciągle chcę czegoś co nie jest dostępne i realne,a nie doceniam tego co mam lub mogę mieć. Znów prowokuję kolejną kłótnię z Tobą.Czekam aż powinie Ci się noga by powiedzieć to głupie "a nie mówiłam " i urządzić Ci kolejną karczemną awanturę. Brzydzę się sobą. Tą nieczułą dziewczyną,która niszczy mi życie. Wiem,że ją kochasz. Kochasz ją za to jaka jest. Może dzięki Tobie i ja choć trochę ją polubię/hoyden
|
|
 |
|
[1] Cześć śliczna piętnastko! Jutro jest Twoje święto, jedyne w swoim rodzaju i stajesz się już coraz bardziej doroślejsza. Już możesz się legalnie bzykać! :D Uwierz mi, że odkąd Cię poznałam moje życie stało się inne. I nigdy nie musiałam Cię pytać, czy nadal jesteśmy przyjaciółkami, bo oto się nie pyta. Każdy w swoim życiu powinien znaleźć taką osobę, kogoś do kogo będzie mógł napisać w najgorszych chwilach swojego życia i kogoś, kto mimo tych kilometrów zawsze będzie obok na tyle na ile się da. I pamiętam nasze pierwsze rozmowy, pamiętam Twoje sceny zazdrości o Twoją siostrę, pamiętam każdy nasz wspólny odpał. Jesteś jedną z najważniejszych osób w moim życiu, wiem że o każdej porze dnia i nocy mogę się do Ciebie zwrócić z każdym głupawym problemem, mogę Ci opowiadać jak się czuje po imprezie, mogę śmiać się jak idiotka a Ty – nadal jesteś.
|
|
 |
|
[2] Mimo tych wszystkich kłótni, mimo każdej wymiany zdań w czasie miesiączki – nadal jesteś. I pamiętaj, że Cię kocham. Całym serduszkiem dziękuję Ci za wszystkie chwile, w których byłaś przy mnie. I za wszystko no totalnie jesteś moim ideałem przyjaciela. Nigdy się nie wypłacę za ten dar, nigdy! A teraz życzę Ci miłości, przede wszystkim. Są różne magie tego świata, ale miłość jest jedną z najpiękniejszych i najbardziej trudnych do zdobycia. I dlatego życzę Ci jej w nadmiarze, chce niedługo bawić się na Twoim weselu, a potem przyjeżdżać z cukierkami i prezentami dla Twoich pięknych dzieci. Chcę być obok, przyjeżdżać na kawę i ploteczki, doprowadzać Cię do stanu głupawki. Chcę po prostu pokazać Ci, że nie jesteś sama. Masz mnie, a to duuuużo uwierz. Kocham Cię, na zawsze. ♥
|
|
 |
|
To właśnie dzięki niemu znowu jestem szczęśliwa. Wiem że jest ktoś komu zależy na moim szczęściu bardziej niż na swoim. Z dnia na dzień zaskakuje mnie coraz bardziej co bardzo mi się podoba. Nawet jeśli przez niego po nieprzespanej nocy muszę iść do szkoły to nie potrafie być na niego zła. Nawet jeśli w środku nocy obudzi mnie dźwięk smsa myślę że zabije tego kogo mnie obudził ale kiedy zobacze że to właśnie on z uśmiecham się jak Idiotka zapominając że jest środek nocy ;)
|
|
|
|