 |
|
Cześć mała. Minął już rok, a Ty nie wróciłaś. Czekałem dzień, tydzień, w końcu zapomniałem chyba na co czekam, tak żyłem, w pełni zadowolony ze swojego życia. A teraz siedzę i zastanawiam się, co zaszło rok temu, coś mi się przypomina, rysuje w głowie obraz. Dlaczego zdołałem na chwilę zapomnieć? Byłem zbyt pewien tego że wrócisz, zawsze wracałaś, po tysiącach kłótni, niedomówień, wyzwisk, znikałaś, a ja żyłem dalej jakby nic się nie zmieniło, wiedziałem że kiedyś i tak będziesz. Teraz jest inaczej. TERAZ CIEBIE NIE MA NA SERIO, NA ZAWSZE, choć całkiem od niedawna. Nie rozumiem dlaczego w tej chwili mam nadzieje że to się zmieni, że jak zawsze mi wszystko wybaczysz, przypomnisz sobie jacy potrafiliśmy być zajebiści we dwójkę. Mam nadzieję, mając również świadomość że to poszło w cholerę. Nie ma nic. I dziś, mimo wszystko, ja pamiętam, moja Mała dziewczynko.
|
|
 |
|
Chcę przywyknąć do tej szarej rzeczywistości, ale nawał wspomnień mi na to nie pozwala.
|
|
 |
|
Wynoś się, za bardzo za Tobą tęsknię, by móc Cię oglądać szczęśliwego.
|
|
 |
|
Wstawił zdjęcie z przed dwóch lat. Aż mam ochotę napisać komentarz "wtedy byłeś najlepszy".
|
|
 |
|
Wróciłem do domu. Nie wiedziałem, co zrobić z tęsknotą za kimś, kogo się nie pamięta, ani co zrobić z przytuleniem, na które się czeka całe życie. / Rient
|
|
 |
|
"Pogubiłeś się, mnie zgubiłeś też." / Marcelina
|
|
 |
|
Wcześnej oddałabym wakacje, żeby wrzesień pojawił się jak najszybciej. To nie był dla mnie zwykły miesiąc, tylko powrót do rzeczywistości, której brakowało mi przez dwa miesiące życia w samotności. Jednak ten rok jest dla mnie specyficzny i najchętniej odpuściłabym ten miesiąc, mogłoby w ogóle go dla mnie nie być. W ciągu tych sześciu dni wylałam więcej łez niż przez cały ten rok. Coś odchodzi, jakby nigdy nie miało znaczenia. Nie widzę żadnych pozytywnych zmian, tylko słyszę słowa, których mam dość.
|
|
 |
|
Koniec wakacji to dla mnie oznacza, jakbys odchodził na zawsze, a ja muszę zacząć kolejny rozdział bez Ciebie.
|
|
 |
|
Z dnia na dzień schodzisz na dalszy plan, a gdy już prawie znikasz to pojawiasz się nieproszony i niszczysz wszystko od początku.
|
|
 |
|
Brakuje mi przycisku "replay", żeby było jeszcze raz tak dobrze.
|
|
 |
|
Z tego wszystkiego zapomniałam, jak to było z Tobą dobrze.
|
|
|
|