 |
|
dziewczyna jak kazda inna mila jak żadna była jak czarna mila bo wpadala tam ostatnia i nigdy nic nie pila zawsze była trzewych oczu a gdy wychodzila nie umialem do niej wiezi poczuc innej niż to co było miedzy nami chyba dziwnie Milosc czy jakos tak to się nazywa. Dzisiaj znamy się gorzej bowiem musieliśmy dojrzec i mijamy się na dworze często unikając spojrzen i mysle o niej ciagle choc byliśmy nie powazni i brak mi jej najmocniej lecz to mój wymysl wyobrazni jest
|
|
 |
|
Nie skreśliłam Cię całkowicie. Nawet przestałam myśleć o Tobie jak o skończonym frajerze. Przeszła mi cała złość. Nie, to nie oznacza, że byłabym gotowa dać Ci kolejną szansę. Nic z tych rzeczy. Wiem tylko, że teraz potrafiłabym normalnie z Tobą pogadać, bez zbędnych emocji, jak z normalnym znajomym. / napisana
|
|
 |
|
odzwyczaiłam się od dźwięku migawki, od pokazywania emocji, których tak wiele chciałabym uwolnić, które eksplodują wszystkie na raz i nie wiem jak mam je ugasić, jak uspokoić serce, które łopocze niczym skrzydła przerażonego ptaka. tak bardzo chciałabym się wznieść ponad to wszystko, zdystansować się, nabrać powietrza w płuca i przeżyć. nikogo nie rozczarować i nie zawieść.
|
|
 |
|
Wiem , że już nigdy nie będzie tak jak kiedyś ,
ale jeszcze czasem mam nadzieję .
|
|
 |
|
Nienawidzę tęsknić za kimś kogo nigdy nie miałam i zapewne nie będę mieć.
|
|
 |
|
I nagle Twoje imię jest wszędzie.
|
|
 |
|
Faktycznie jestem słabsza od Ciebie. Złam mi serce , kopnij w dupę i powyzywaj od najgorszych. Jakoś trzeba zaimponować kolegom
|
|
 |
|
Nigdy nie jest za późno, by wprowadzać do swojego życia miłość.
|
|
 |
|
Zbyt dużo mnie to kosztowało, żebym tak po prostu odpuściła.
|
|
 |
|
i nawet nie wiesz co odczuwam , gdy spoglądasz mi w oczy .
|
|
 |
|
Chcę ogarnąć to czego nie ogarniam
|
|
 |
|
Jeszcze czasami pytają mnie o Ciebie.
|
|
|
|