 |
|
bo czasem spotyka się takich ludzi, których uwielbia się za wszystko, mimo, pomimo i wbrew.
|
|
 |
|
Przynajmniej dzisiaj wieczorem Jesteśmy tylko Ty i ja i szczerze mówiąc To wszystko czego potrzebuje
|
|
 |
|
Niektóre numery komórkowe mam zapisane tylko po to, żeby ich nie odbierać.
|
|
 |
|
ch wzrok styknął się nagle, całkiem przypadkiem. Zobaczyła jego wyraz twarzy, był tam kaprys. Tuż za nim stał jego kumpel, który spojrzał na nią paskudnymi oczami. Nic pomiędzy nimi nie zostało, spuścił głowę w dół, jego oczy były inne. Bez uczucia, obojętne, widziała że kochał inną. Mogli układać życie oddzielnie, wtedy poczuła, że to absolutny koniec ich wielkiej miłości. [ Lenkaa ♥ ]
|
|
 |
|
mimo że mija coraz więcej czasu , od tametgo dnia , i już powinnam się po woli chociaż zacząć ogarniać to ja nic nie robie tylko coraz bardziej dławie się wspomnienami . [ proszę_spierdalaj ]
|
|
 |
|
lirycznie powiedziawszy, wszystko się pierdoli
|
|
 |
|
Głęboko w płuca, za wszystkie nasze dni
|
|
 |
|
nie wiem co lepsze kiedy się w ogóle nie odzywa czy pisze , a raczej w większości kłóci o jakieś duperele. A mimo wszytsko zawsze rodzi się nadzieja , że zatęsknił , jak dotąd jest to odległe rzeczywistosci. [ proszę_spierdalaj ]
|
|
 |
|
twoje pięć minut trwa w moich oczach sekunde .
|
|
 |
|
Kochałam go za to, za co inni go nienawidzili. To ja tolerowałam jego widzi mi się, akceptowałam kretyńskie pomysły. Nie potrafił tego docenić.
|
|
 |
|
Wyczerpał się mój limit cierpliwości na dziś.
|
|
 |
|
nigdy nie miałam do Niego pretensji o to, że zostawił mnie wtedy, gdy zupełnie sobie nie radziłam. ani razu nie zdarzyło mi się przyznać, iż od był autorem mojego największego cierpienia, a zarazem zajmował pozycję jedynego faceta przez którego po moich policzkach płynęły łzy. zwykle dziękowałam za to, że zahartował mnie na dalsze części życia, że nigdy nie dałam się już tak łatwo zranić, że w układzie męsko-damskim to ja kierowałam i ja miałam dłoń na przycisku 'zniszcz'. tylko w naszej relacji przejmował stery, tylko kiedy by byliśmy na pokładzie, rozbijał się o skały, a ja i moje serce lądowaliśmy za burtą, niszczone Jego psychopatycznym uczuciem.
|
|
|
|