 |
|
wstawiają mnie w lekkie przerażenie wiadomości typu: "zadzwoń do mnie jak najszybciej, to sprawa życia lub śmierci", ale jeśli za każdym razem po wykonanym telefonie mam dostać informację a propos wyjazdu nazajutrz na mecz, jestem za.
|
|
 |
|
• Nie ma chętnych na kupienie mi plusika, przypadkiem? C:
|
|
 |
|
uśmiecham się, a każdy wokół patrzy na mnie podejrzliwie pytając o to, czy On wrócił. wszyscy obiegają wokół tego zastanowienia, jakby Jego osoba była nieodzowną częścią mnie, jakby moje szczęście było jakkolwiek uzależnione od Jego położenia. odpowiedź brzmi: nie. wciąż Go nie ma. w dalszym ciągu nie mam pojęcia, gdzie się znajduje, z kim jest. wprawdzie nie nauczyłam się jeszcze żyć bez Niego, lecz funkcjonuję. czasem się uśmiecham - przypominając sobie akurat którąś z chwil spędzonych z Nim.
|
|
 |
|
gdyby moje serce było szkołą, dostawałby nagrody za wzorową frekwencję.
|
|
 |
|
piję wino, palę papierosy i czasami po prostu żyję. poza tym staram się ogarnąć to coraz bardziej pojebane człowieczeństwo. zdarza się, że jaram się zwykłą gwiazdką przy dwukropku .
|
|
 |
|
serce z czasem przyzwyczaja się do tego rozpierdolu co otacza nas dookoła , do tych raniących skurwieli , do codziennej walki o to żeby się bardziej nie posypało , o to żeby mogło normalnie funkcjonować . [ prosze_spierdalaj ]
|
|
 |
|
podobno ma silny charakter i łatwo się nie poddaje . podobno jest cholernie wrażliwa , łatwo ja zranić i zniechęcić . romantyczka ? łatwo ją dostrzec w tłumie a czasem minąć w ogóle nie zauważając . dla bliskich i przyjaciół jest w stanie zrobić prawie wszystko . ma swoje zdanie , zasady i zazwyczaj twardo się ich trzyma .. chociaż . zwykle szybko poznaje się na ludziach , mimo to nikogo od razu nie skreśla . popełnia wiele błędów , często rani i potrafi sprawić przykrość . ufa tylko tym , którzy na to zasłużyli . lubi wiedzieć na czym stoi . zamyka się w pudełku marzeń , gdy jest jej źle . każda łza , która spłynęła po jej policzku czegoś ją nauczyła . każda życiowa porażka ją wzmocniła . potrafi być wredna i złośliwa . buduje szczęście z małych radości . szanuje tych , którzy szanują ją i samych siebie . stara się niczego w życiu nie żałować , tylko czasami jej nie wychodzi . ma słomiany zapał do niektórych rzeczy . czasem zachowuje się jak "dorosła" kobieta czasem jak rozwydrzona , bezmyślna małolata .
|
|
 |
|
wzięłam tylko butelkę wódki schłodzonej w lodówce zostawiając go samego przy stole. patrzył w jeden punkt, z pustymi oczyma, wypalając nie wiem którą już fajkę. straciłam rachubę, podobnie jak w przypadku kolejek, które zaliczyłam po zamknięciu się w sypialni. siedziałam na tym samym łóżku na którym jeszcze ubiegłego wieczoru planowaliśmy jak to będzie wyglądało za kilka, kilkanaście lat, ze śmiechem wspominaliśmy o budowaniu domu i dwójce dzieci. tam, gdzie mówiliśmy o najważniejszych rzeczach i gdzie przeżywaliśmy najważniejsze chwile, tam, gdzie niespełna tydzień temu gościł inną, całą noc strzegąc ją przed nocnymi koszmarami. upijałam serce, które nawet w obliczu takich faktów, wciąż go chciało.
|
|
 |
|
nie podołał. zabrał się za coś nie na swoje siły. podobno liczą się chęci, lecz teraz jedynie cierpię, nie mogąc dostrzec pozytywów. chciał, cholernie pragnął naprawić moje serce, lecz kiedy zaczęło rozpadać się jeszcze bardziej - uciekł. śrubokręt uciska mi kręgosłup, a pojedyncze śrubki drapią od środka, nadal tęsknię.
|
|
 |
|
uczucie kiedy brakuje Ci kogoś z kim nawet nie
wiesz jak by było kogoś kogo nigdy nie miałeś
|
|
 |
|
rozsypał się. nawciskał coś ojcu o wycieczce za dwie stówki, a kiedy już je zgarnął, przebrał się w najbardziej elegancie ciuchy. ruszył do baru, gdzie nie opierał się przed kupnem najdroższego rodzaju jacka danielsa oraz bajerowaniem nowo poznanej panienki. uciekał w inną rzeczywistość, z dala od swojej - nieznośnej w tamtym momencie, bo kiedy patrzył na czarne szpile dopiero co poznanej kobiety przypominały mu się czerwone conversy, które dygały na Jego łóżku w rytm wspólnie słuchanych bitów z tą dziewczyną, z którą tak pewnie planował niedawno przyszłość.
|
|
|
|