 |
|
Leżała w Jego ramionach. Czuła jego zapach, bliskość, lekkie pocałunki, poczucie bezpieczeństwa. Czuła się szczęśliwa. A potem otworzyła oczy. Czar prysł.
|
|
 |
|
Tysiąc razy popełniał błedy, ja tysiąc razy mu wybaczałam i wybaczę drugie tyle. / toksycznyrap
|
|
 |
|
Co czuję gdy mnie przytula? Hmm, trudno stwierdzić bo to coś nieziemskiego, jakby z innego świata. / toksycznyrap
|
|
 |
|
widzisz ten uśmiech? to dla ciebie ziomuś. ♥
|
|
 |
|
To właśnie On - kochany chłopak, wierny przyjaciel, zajebisty kumpel .. sprawił, że mam po co żyć i dla kogo oddychać. / toksycznyrap
|
|
 |
|
Bardzo często zdarza mi się wtulić w Jego silne, bezpieczne ramiona i płakać jak dziecko, któremu ktoś zabrał ukochaną zabawkę. / toksycznyrap
|
|
 |
|
lubię mojego kolczyka w języku. ♥ / toksycznyrap
|
|
 |
|
Czasami idealizuję sobie Ciebie w mojej głowie. / toksycznyrap
|
|
 |
|
siedziałam na gadu jak co popołudnie. napisał .. serce w siódmym niebie.. nagle napisał - kotek, siąde później idę wyprowadzić psa. - Zadowolona słowem 'kootek' . już dawno tak się do mnie nie zwracał . zrobił się niedostępny. ja zmieniłam status na zaraz wracam , ubrałam kurtkę i buty i poszłam do parku gdzie zawsze spotykaliśmy się , gdy wyprowadzał swojego psa. na 'naszej ławce' siedział liżąc się z jakąś blondi . bez psa. Wróciłam i napisałam - taa. chyba sukę. / [ ? ]
|
|
 |
|
Choroba ujawniła się dość późno. Była zakaźna i śmiertelna. Bliscy byli w szoku, nie mogli jej nawet przytulać. Przez szybę w nowoczesnym szpitalu mogli ją tylko obserwować. Wiedząc, że wkrótce umrze poprosiła rodziców, żeby wezwali jej byłego chłopaka. W szpitalu założyli mu specialny kombinezon i wpuścili go do sali. Był zdezorientowany i przerażony, ale zachowywał spokój. Usiadł obok niej na krześle. ' Przepraszam Cię za wszystko... Musiałam Cię tu wezwać, żeby to wyjaśnić. Za dużo zawaliłam.. Wiem, że mnie nienawidzisz i masz mnie za idiotkę, ale ja Cię nadal kocham... Wybacz mi, proszę... ' - wyszeptała. On nie powiedział nic, tylko zaczął rozpinać kombinezon. ' Co ty robisz?! PRZESTAŃ ! Zarazisz się! Umrzesz, rozumiesz?! ' - krzyknęła. " Razem do końca życia kochanie, tak jak Ci obiecywałem " - powiedział i pocałował ją. / [ ? ]
|
|
 |
|
Mam cholerną ochotę napisać do Twojej dziewczyny, że lubię jak mnie dotykasz i całujesz. / Stostostopro .
|
|
|
|