 |
|
nic nie zabolało mnie bardziej jak moment, kiedy palcami zgasił palącą się świeczkę, mówiąc przy tym, że muszę wziąć z niego przykład. szkoda, że kiedy podniosłam pełna gotowości dłoń, uświadomił mnie, że miał na myśli moje uczucia, a nie płomień tej cholernej świeczki, która odbijała się w jego tęczówkach jak na jakimś ckliwym romansidle. miałam ochotę rzucić nią mu w twarz, no ale nawet w takiej sytuacji nie miałam serca oszpecić jego ślicznej buźki.
|
|
 |
|
czekałam na ciebie doskonale wiedząc, ze juz nie wrocic. zupelnie, ironicznie - tak samo jak za dziecka, kiedy zdechl mi moj najukochanszy pies, a ja kazdego dnia stalam pod rodzinnym domem, naiwnie go wolajac.
|
|
 |
|
czuję się tak jakbym nigdy nie istniała,
i nic sie nie stało a ty nigdy nie przyszedłeś
|
|
 |
|
już nie rośnie tętno
i wszystko mi jedno
|
|
 |
|
miałeś być tu ze mną a nie kurwa wyjść stąd
|
|
 |
|
przestałam radzić sobie z życiem i zaczełam chlać co weekend
|
|
 |
|
''wiesz rok mija i mi chyba trochę przykro''
|
|
 |
|
mam chłopaka łobuziaka! : *
|
|
 |
|
kocham Twoje czekoladowe oczy, roztrzepane włosy, wystające obojczyki, Twoje pieprzyki w najdziwniejszych miejscach. lubię Twój uśmiech, Twoje kradzione niebieskie viceroye, to jaki jesteś niegrzeczny, jednym słowem mówiąc cudowny facet z Ciebie!
|
|
 |
|
on był dla mnie najważniejszy, ja byłam jedną z dwóch, tą mniej uzależniającą.
|
|
 |
|
ten świat jest jakiś pojebany dziś, nie sądzisz ? Ty jesteś tam , ja jestem tu i nie wiem co mam zrobić już. chciałabym miec już pod nogami pewny grunt.. być z Tobą, być przy Tobie, mieć coś , wiedzieć już..
|
|
 |
|
` bez Ciebie wszystko było tak nieważne . naprawde, kocham Cie , naprawde.. ;(
|
|
|
|