głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika jansegers

01 : 01   myśli o Tobie .! 02 : 02   śni o Tobie . 03 : 03   lubi się z Tobą drażnić . 04 : 04   lubi Cię . 05 : 05   śni o Tobie . 06 : 06   kocha Cię . 07 : 07   pragnie Cię . 08 : 08   obserwuje Cię . 09 : 09   zobaczysz go .! 10 : 10   myśli o Tobie . 11 : 11   smutny jest  gdy Cię nie ma . 12 : 12   spotkanie .! 13 : 13   nowa znajomość . 14 : 14   jest zakochany .! 15 : 15   kocha . 16 : 16   będziecie razem . 17 : 17   jest niewierny .! 18 : 18   ma drugą .! 19 : 19   ukrywasz uczucie .! 20 : 20   sms i rozmowa . 21 : 21   lubi gdy na niego patrzysz . 22 : 22   podobasz mu się .! 23 : 23   jest zainteresowany .! 00 : 00   kochasz Go .

natlokmysli dodano: 18 grudnia 2011

01 : 01 - myśli o Tobie .! 02 : 02 - śni o Tobie . 03 : 03 - lubi się z Tobą drażnić . 04 : 04 - lubi Cię . 05 : 05 - śni o Tobie . 06 : 06 - kocha Cię . 07 : 07 - pragnie Cię . 08 : 08 - obserwuje Cię . 09 : 09 - zobaczysz go .! 10 : 10 - myśli o Tobie . 11 : 11 - smutny jest, gdy Cię nie ma . 12 : 12 - spotkanie .! 13 : 13 - nowa znajomość . 14 : 14 - jest zakochany .! 15 : 15 - kocha . 16 : 16 - będziecie razem . 17 : 17 - jest niewierny .! 18 : 18 - ma drugą .! 19 : 19 - ukrywasz uczucie .! 20 : 20 - sms i rozmowa . 21 : 21 - lubi gdy na niego patrzysz . 22 : 22 - podobasz mu się .! 23 : 23 - jest zainteresowany .! 00 : 00 - kochasz Go .

  wypijmy za martwe marzenia .. za to co miało być   a teraz nie ma ..

natlokmysli dodano: 18 grudnia 2011

` wypijmy za martwe marzenia .. za to co miało być , a teraz nie ma ..

garściami jadła tabletki  przecinała na ręce  żyletką kolejną  głęboką kreskę  aby tworzyła jego imię  płakała  strasznie mocno. patrzyła na świat ciemnymi kolorami  wszystko dla niej nie miało sensu. zginęło dla niej całe życie  zostało tylko coś takiego  jak szczerość  którą ostatnio zaczęła nienawidzić czytała jednego  i tego samego smsa. wykręcała do niego numer  ale bała się nacisnąć zieloną słuchawkę. wiedziała  że nie odbierze  a w dodatku  przeczuwała  że usłyszy jego śmiech  a w tam tym momencie oczekiwała jednego  jedynego słowa  które naprawiłoby wszystko  ale jednak on tak nie uważał. musiał  zakończyć  ich wspólną ścieżkę życia.

natlokmysli dodano: 18 grudnia 2011

garściami jadła tabletki, przecinała na ręce, żyletką kolejną, głęboką kreskę, aby tworzyła jego imię, płakała, strasznie mocno. patrzyła na świat ciemnymi kolorami, wszystko dla niej nie miało sensu. zginęło dla niej całe życie, zostało tylko coś takiego, jak szczerość, którą ostatnio zaczęła nienawidzić czytała jednego, i tego samego smsa. wykręcała do niego numer, ale bała się nacisnąć zieloną słuchawkę. wiedziała, że nie odbierze, a w dodatku, przeczuwała, że usłyszy jego śmiech, a w tam tym momencie oczekiwała jednego, jedynego słowa, które naprawiłoby wszystko, ale jednak on tak nie uważał. musiał, zakończyć, ich wspólną ścieżkę życia.

tak często  leże na swoim łóżku  wgapiam się w sufit. widzę na nim tysiące rozświetlonych gwiazd  Ciebie  a tak ogólnie nas  moja wyobraźnia przekracza próg  o którym powinnam już zapomnieć. jesteśmy strasznie szczęśliwi  jednak nie widzę nas razem  to nie Ty  wyłącznie jestem tam Ja. może dlatego  że już powinnam nie pamiętać  co nas łączyło  może  i do dziś. serce tego nie chcę  ale pragnie tego dusza  która stara mnie ogłuszać  gdy słyszę Twój głos  a Twoje słowa ciągle kłamią. próbuję ukryć łzy  nie warte już ani jednej chwili. wmawiam sobie  że nie ważne  to co nie realne. staram się przemykać  na to na chwile oczy  ale czy dam radę myśleć tylko o sobie? budzę się  przecieram oczy. wiem  że już to nie powróci. nie muszę się przejmować  kolejnym pocałunkiem bez znaczenia  kolejnym błędem  bez zastanowienia.

natlokmysli dodano: 18 grudnia 2011

tak często, leże na swoim łóżku, wgapiam się w sufit. widzę na nim tysiące rozświetlonych gwiazd, Ciebie, a tak ogólnie nas, moja wyobraźnia przekracza próg, o którym powinnam już zapomnieć. jesteśmy strasznie szczęśliwi, jednak nie widzę nas razem, to nie Ty, wyłącznie jestem tam Ja. może dlatego, że już powinnam nie pamiętać, co nas łączyło, może, i do dziś. serce tego nie chcę, ale pragnie tego dusza, która stara mnie ogłuszać, gdy słyszę Twój głos, a Twoje słowa ciągle kłamią. próbuję ukryć łzy, nie warte już ani jednej chwili. wmawiam sobie, że nie ważne, to co nie realne. staram się przemykać, na to na chwile oczy, ale czy dam radę myśleć tylko o sobie? budzę się, przecieram oczy. wiem, że już to nie powróci. nie muszę się przejmować, kolejnym pocałunkiem bez znaczenia, kolejnym błędem, bez zastanowienia.

czasami  i płakałam  ale nigdy nie czułam takiego bólu.   tych ran  które sprawiałeś każdym ciosem kłamstw  przez które nie mogę się pozbierać.

natlokmysli dodano: 18 grudnia 2011

czasami, i płakałam, ale nigdy nie czułam takiego bólu. - tych ran, które sprawiałeś każdym ciosem kłamstw, przez które nie mogę się pozbierać.

stoję na liście samobójców  jestem coraz bliżej.

natlokmysli dodano: 18 grudnia 2011

stoję na liście samobójców, jestem coraz bliżej.

moje ręce wyglądają tragicznie. serio nie ruszam się z domu  bez bluzy z długim rękawem. nawet  gdy świeci słońce  boję się spojrzeć  na wszystkie powstałe rany  po przez te miesiące. twoje imię  inicjały  serca  kreski.   wszystko połączone w jedną całość. jeszcze te siniaki  powstałe po przez moją przyjaciółkę  która zawsze mocno ściska mnie za rękę  aby odciągnąć od przepaści. pozostało tak  z sobą skończyć  aby nikt nie zauważył.

natlokmysli dodano: 18 grudnia 2011

moje ręce wyglądają tragicznie. serio nie ruszam się z domu, bez bluzy z długim rękawem. nawet, gdy świeci słońce, boję się spojrzeć, na wszystkie powstałe rany, po przez te miesiące. twoje imię, inicjały, serca, kreski. - wszystko połączone w jedną całość. jeszcze te siniaki, powstałe po przez moją przyjaciółkę, która zawsze mocno ściska mnie za rękę, aby odciągnąć od przepaści. pozostało tak, z sobą skończyć, aby nikt nie zauważył.

zapomniałam  że płakać już mi nie wolno. nawet żyletki do ręki chwytać. a tabletki  są przeterminowane  albo gdzieś schowane. jedyne co pozostało mi  to siedzieć ciągle w ręku z telefonem. jednak wiesz  co robię  jak jest strasznie źle. tylko  że jutro prześpię cały dzień. nie będę się przejmować szkołą. najwyżej to będzie kolejne usprawiedliwienie z powodu nadmiernie podpuchniętych oczu.

natlokmysli dodano: 18 grudnia 2011

zapomniałam, że płakać już mi nie wolno. nawet żyletki do ręki chwytać. a tabletki, są przeterminowane, albo gdzieś schowane. jedyne co pozostało mi, to siedzieć ciągle w ręku z telefonem. jednak wiesz, co robię, jak jest strasznie źle. tylko, że jutro prześpię cały dzień. nie będę się przejmować szkołą. najwyżej to będzie kolejne usprawiedliwienie z powodu nadmiernie podpuchniętych oczu.

nie powinnam o Tobie myśleć  gdy mam w głowie myśli samobójcze. zawsze wtedy  coś mi na to nie pozwala. dostaję napadu płaczu  albo trzęsą mi się ręce. wiem  że wtedy zranię nie tylko swoje serce.

natlokmysli dodano: 18 grudnia 2011

nie powinnam o Tobie myśleć, gdy mam w głowie myśli samobójcze. zawsze wtedy, coś mi na to nie pozwala. dostaję napadu płaczu, albo trzęsą mi się ręce. wiem, że wtedy zranię nie tylko swoje serce.

sprawiają ból  gdy pytają o Ciebie. nawet nie wiesz  jak bardzo tęsknie. rodzice uważają  co mówią. mama nawet schowała środki na uspokojenie  boi się  że od nich się uzależnię. rozrywam kartki  na drobne szczątki  nie mam siły już pisać listu do Ciebie co bym w nim napisała  to by należało wyłącznie do Ciebie. szczerze? te słowa  wolę tutaj przelać  wiem  że wtedy  gdy to przeczytasz zamilkniesz. słyszysz mój głos w myślach. co dzień trafisz w pulę miliona pytań. zastanawiasz się  czy odpowiedzieć  a może zniknąć  i już się nie odezwać. uwierz mi  gdy mówię  że jesteś wszystkim czego jeszcze nie miałam  a pragnęłam najbardziej. kogo imię wymawiałam  gdy coś mi spadło. z kim cały czas sobie kojarzyłam każdy promień słońca. w ogóle  ciekawe czy zgadłbyś kim mogła być ta osoba. ile razy pomyliłbyś imiona. a kiedy trafiłbyś  właśnie na siebie. na końcu dodałabym  jak bardzo Ciebie potrzebuje. ogarnęłabym trzęsące dłonie  i podpisała  że jestem nadal Twoja.

natlokmysli dodano: 18 grudnia 2011

sprawiają ból, gdy pytają o Ciebie. nawet nie wiesz, jak bardzo tęsknie. rodzice uważają, co mówią. mama nawet schowała środki na uspokojenie, boi się, że od nich się uzależnię. rozrywam kartki, na drobne szczątki, nie mam siły już pisać listu do Ciebie co bym w nim napisała, to by należało wyłącznie do Ciebie. szczerze? te słowa, wolę tutaj przelać, wiem, że wtedy, gdy to przeczytasz zamilkniesz. słyszysz mój głos w myślach. co dzień trafisz w pulę miliona pytań. zastanawiasz się, czy odpowiedzieć, a może zniknąć, i już się nie odezwać. uwierz mi, gdy mówię, że jesteś wszystkim czego jeszcze nie miałam, a pragnęłam najbardziej. kogo imię wymawiałam, gdy coś mi spadło. z kim cały czas sobie kojarzyłam każdy promień słońca. w ogóle, ciekawe czy zgadłbyś kim mogła być ta osoba. ile razy pomyliłbyś imiona. a kiedy trafiłbyś, właśnie na siebie. na końcu dodałabym, jak bardzo Ciebie potrzebuje. ogarnęłabym trzęsące dłonie, i podpisała, że jestem nadal Twoja.

' daj sobie z nim spokój. '   te słowa bolą  ale dają do myślenia.

natlokmysli dodano: 18 grudnia 2011

' daj sobie z nim spokój. ' - te słowa bolą, ale dają do myślenia.

obudziła się nad ranem  cała się trzęsła  nie czuła ciepła. okna były zasłonięte  na szafce nocnej znajdowała się sterta chusteczek. z głośników coraz głośniej  wydobywał się smutny dźwięk. a po policzkach spływała łza  obiecała  że to będzie ostatnia. gdy  wzięła do ręki telefon  zobaczyła jego zdjęcie na wyświetlaczu  złamała przysięgę  i się popłakała. uznała  że już nigdy nie zakończy szlochać  gdyż to on jest jej życiem  z którym szła uśmiechnięta  przez świat.

natlokmysli dodano: 18 grudnia 2011

obudziła się nad ranem, cała się trzęsła, nie czuła ciepła. okna były zasłonięte, na szafce nocnej znajdowała się sterta chusteczek. z głośników coraz głośniej, wydobywał się smutny dźwięk. a po policzkach spływała łza, obiecała, że to będzie ostatnia. gdy, wzięła do ręki telefon, zobaczyła jego zdjęcie na wyświetlaczu, złamała przysięgę, i się popłakała. uznała, że już nigdy nie zakończy szlochać, gdyż to on jest jej życiem, z którym szła uśmiechnięta, przez świat.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć