 |
|
czuje się nieswojo, gdy nie słyszę Twego głosu.
|
|
 |
|
uzależniasz niebieskooka cholero.
|
|
 |
|
Twoje ciepło, niebieskie oczy, śliczne perfumy, to jak całujesz, wkurzasz, piszesz. sprawiasz, iż z dnia na dzień jesteś mi coraz bliższy. nie poddajmy się na starcie.
|
|
 |
|
i smażyć dla Ciebie naleśniki, żebyś mógł powiedzieć.. że spaliłam je na popiół, ale i tak są najpyszniejsze na świecie. bo jesteś miłością mojego życia, wiesz ?
|
|
 |
|
pokochałam ten blond nieład na głowie, to błękitne niczym morska fala spojrzenie, te malinowe usta, te koszule w krate, spodnie które najczęściej były podwinięte, pokochałam Jego.
|
|
 |
|
chcę oglądać z Tobą mecze i pić zimne piwo, grać w x-boxa w samej bieliźnie i jeść fast foody o 3 nad ranem, oglądać z Tobą wszystkie głupkowate komedie, by słyszeć jak słodko się śmiejesz, i straszne horrory by wtulić się w Ciebie i poczuć się bezpieczniej. chcę spać w Twojej wielkiej koszulce i słuchać z Tobą rapu, pić z Tobą poranną kawę, zwiedzać z Tobą miasto nocą i kąpać nago w jeziorze. sprzątać Twoje porozrzucane skarpetki i czekać w samej bieliźnie, aż wrócisz z pracy. chcę tańczyć z Tobą jak w dirty dancing i całować się w deszczu.
|
|
 |
|
dopiero teraz, u Jego boku zaczęła doceniać każdy ułamek sekundy swojego życia. zaczęła cieszyć się z najmniejszych drobiazgów. nawet malutki bukiet stokrotek podarowany przez Niego rysował nieskazitelny, delikatny uśmiech na jej promiennej twarzy. każdego dnia budząc się nie wierzyła w to, co ma, nie wierzyła że istnieje właśnie to uczucie, które na dobre zamieszkało w jej sercu.
|
|
 |
|
Położyła głowę na jego klatce piersiowej, która wraz z wdechem, podnosiła się i kołysała ją, wsłuchiwała się w bicie jego serca.. niczego nigdy nie pragnęła bardziej jak tego by biło TYLKO dla niej, wiedziała, że tak nie jest. Zacisnęła powieki i wyobrażała sobie, że jej pragnienia to prawda, tak było jej łatwiej, nie chciała by widział jak płacze.
|
|
 |
|
To nie chodzi o to, że jesteś przystojny. bo przecież jest tylu ładniejszych od ciebie. to nie chodzi o to, że masz poczucie humoru, przecież tylu innych też je ma. i to nawet nie o to, że umiesz i znasz się na wszystkim. a o co? o to, że jesteś niby taki sam jak inni, a to właśnie Ciebie kocham i nie potrafię przestać.
|
|
 |
|
Czasami brakuje mi słów, by opisać to w jakim stanie się znajduję. Czasami, płaczę na tyle zachłannie, że nie potrafię złapać oddechu. Zdarza mi się, sprzeczać z własną podświadomością. Nie jestem idealna. I wcale nie zamierzam być.
|
|
 |
|
Jeśli chcesz mnie uszczęśliwić , nie zabieraj mi marzeń i tul najmocniej . Bądź ze mną w dwóch miejscach jednocześnie i mocno trzymaj za lodowate dłonie . Karm pocałunkami i oszukuj ze mną czas . Pamiętaj o mnie i kochaj .
|
|
 |
|
Usiadłeś na ławce. Patrzyłeś w ziemię. Ściągnąłeś ostatniego bucha papierosa i rzucając go na ziemię, zagasiłeś nogą. Nadal patrząc w ziemię spytałeś: 'Ufamy sobie nadal?' Nie usłyszałeś odpowiedzi. Nawet przez chwilę nie spoglądając na mnie wstałeś, kopnąłeś puszkę pełnego do połowy piwa i ze słowami: 'Zajebiście kurwa', odszedłeś, zakładając kaptur na głowę. Stałam w miejscu, patrząc na Ciebie, jak odchodzisz.
|
|
|
|