 |
|
nie chce myśleć, ale taka jest prawda
tego dnia się obawiam, myśli czarne jak kawa
czas się zatrzyma wiem, siedzę z nadzieją ja głupiec
bojąc się prawdy przed którą nie da się uciec
|
|
 |
|
Gdy czegoś potrzebujesz do kogo sie kierujesz ?
Wszelką pomoc przecież od niej otrzymujesz
Nikt ci nie da tyle co ona wiesz o czym mowie
Choć czasem możesz sprawić jej największą przykrość
Będzie kochać cię tak samo bo jesteś jej dziecko
|
|
 |
|
Wiem miłość jest piękna lecz ta prawdziwa
Nawet gdy odejdzie o niej sie nie zapomina
Nosi sie w sercu przez Długe lata
Niczym Grawer inicjału własnego Brata
|
|
 |
|
Kochaj tylko tego kto na to zasłużył
Lecz miej honor nie pozwól by ktoś Tobą służył
|
|
 |
|
bo lepiej jest nie walczyć, kiedy walka jest o nic
lepiej trzy razy stracić niż raz się wpierdolić
|
|
 |
|
mógłbym ci opowiedzieć własne wspomnienia
kiedy radość wygranej tłumiły wyrzuty sumienia
|
|
 |
|
Mógłbym opowiedzieć o tym co widziałem
tam gdzie byłem, co robiłem, czego dotykałem
mógłbym opowiadać o swojej przeszłości
|
|
 |
|
Mógłbym ci opowiedzieć o bólu, żalu i utracie Boga
i o tym, że wszystko można zacząć od nowa
|
|
 |
|
Gdybym mogła zawrócić wskazówki czasu
Przyrzekam, nigdy nie przekroczyłabym tej granicy
|
|
 |
|
Więc nie mów, że nie umiesz mi wybaczyć
Bo nikt nie jest idealny
|
|
 |
|
Zapominam o konsekwencjach
Na chwile tracę rozsądek
I pod wpływem chwili usta się otwierają,
słowa płyną potokiem
|
|
 |
|
Kiedy się denerwuję, mam takie coś, tak, za dużo mówię
Czasami po prostu nie umiem, do diabła, się zamknąć
|
|
|
|