 |
|
piję wino, palę papierosy i czasami po prostu żyję. poza tym staram się ogarnąć to coraz bardziej pojebane człowieczeństwo. zdarza się, że jaram się zwykłą gwiazdką przy dwukropku .
|
|
 |
|
brakuje mi tych wieczorów, tych rozmów do drugiej, tego jak płakałam ze śmiechu, potrzebuję Twojego głosu, żeby nie było już tej ciszy. Ciebie mi brakuje.
|
|
 |
|
nie wiem, czy jutro będę mieć wystarczająco dużo sił, by wstać z łóżka, uśmiechnąć się do lustra i wmówić sobie, że dzis będzie lepsze niż wczoraj.
|
|
 |
|
Wstrzymaj oddech, zamknij oczy. Wyobraź sobie to, o czym marzysz od dawna. Co widzisz? Jeżeli masz przed oczami jego - zapomnij. Otwórz oczy i ponownie je zamknij. Pomyśl o kolejnym swoim pragnieniu. Nie potrafisz? No właśnie. Tak trudno zapomnieć.
|
|
 |
|
zgubiłam się . między jednym a drugim papierosem . międzi jednym a drugim kieliszkiem wódki . między skrętami . zgubiłam się, wśród wspomnień o Tobie.
|
|
 |
|
gdy alkohol przestaje działać, nikotyna nie uspokaja, a samotne wieczory jak i imprezy stają się jednolite. wiedz, że minęło za dużo czasu by on chciał jeszcze kiedykolwiek wrócić.
|
|
 |
|
Nie chcę zapomnieć . Nie dlatego że nadal jesteś dla mnie ważny. Po prostu byleś jedną z najpiękniejszych chwil w moim życiu, a o nich się nie zapomina .
|
|
 |
|
Jedna sekunda zmieniła milion następnych.
|
|
 |
|
pyskuję. jestem cholernie wredna - bo często gubię granicę pomiędzy ironią a najzwyczajniejszym w świecie chamstwem. mimo iż jestem odważna, często cofam się przed pewnymi celami w życiu, bo po prostu się ich boję. wszędzie jest mnie pełno - lubię prowokować, i kłócić się. piję - bo lubię dobre imprezy. mam swoje zdanie, którego uparcie bronię. często chodzę smutna. nauczyłam się udawać 'szczery' uśmiech. często zawodzę, i dość często jestem po prostu beznadziejna. wiem, mamo - nie taką chciałaś mieć córkę.
|
|
 |
|
Twój brak mnie przeraża. Przeraża mnie to, że bez Ciebie zwyczajnie umieram.
|
|
 |
|
Kochał w niej to, że śpiewała do szczotki do zamiatania, że tańczyła i darła się na balkonie. Była jego osobistą wariatką na wyłączność.
|
|
 |
|
miałaś kiedyś tak, że dla tej jednej, jedynej osoby mogłaś zrobić wszystko? czułaś coś takiego, jakby uczucie, że nic więcej ci nie trzeba, bo właśnie wszystko, czego pragniesz i zawsze pragnęłaś, trzyma cię właśnie teraz za rękę? miałaś kiedyś tak, że nie widziałaś przyszłości, jeśli jego by zabrakło? albo tak, że kiedy tylko go widziałaś, na twojej twarzy pojawiał się uśmiech? ja właśnie tak mam. i jestem pewna, że jeśli kiedykolwiek go stracę, moje życie straci sens. póki co staram się nim nacieszyć, jak najbardziej się da.
|
|
|
|