 |
|
mam pokój z widokiem do którego nie przywykłem, a nie mogę zamknąć okien jakby zawiesił się system.
|
|
 |
|
mgła w dolinach krajobraz ponury piękno natury
|
|
 |
|
niebo w kolorze purpury ciągnące po horyzont góry
|
|
 |
|
chodźmy gdzieś się przejść, mam film,
przed oczami zapraszam do kin.
|
|
 |
|
powiedz, czy tego chciałeś
|
|
 |
|
nie chcę myśleć o tym nawet co by było gdyby
|
|
 |
|
czy prawdziwy Bóg wybaczy temu Bogu co nam dał,
zezwolenie na ten koszmar, który trwa i będzie trwał.
|
|
 |
|
czasem trzeba być kutasem, trzeba być twardym jak stal
|
|
 |
|
powiedz, czego pragniesz;
czy możemy to naprawić co umarło między nami.
|
|
 |
|
Musisz wstać i się obudzić, a nie drzemać tyle lat
|
|
 |
|
Chodźmy zabić tą nienawiść, bo opanowuje świat
|
|
|
|