  |
nie musisz wiele mówić, wystarczy że czasami powiesz "dobrze że jesteś" / czookoo
|
|
  |
I należysz do mnie, choć to nie kwestia posiadania . [ Pezet ]
|
|
  |
Kicia... - Mówił do mnie przez telefon. - Bo wiesz jak Cię nie ma przy mnie tu to tak mi pusto i smutno. Nie mam się do kogo przytulić, nikt mnie nie wita jak wracam z pracy, w nocy marzne i nie mam z kim pogadać. Smutno mi. Ahh.. zapomnialbym, zostawilas skarpetki i swój zapach na pościeli.. - Wiedziałam, że tęskni, czułam to samo. Dla rozluźnienia atmosfery zapytałam : A włosów moich nie jadles bo napewno tam też zostały. - A powiem Ci , że właśnie sobie jednego zjadłem. - Napewno się uśmiechnął w tym czasie. - Wypelnilas moje serce. Pragnę Cię. Tęsknię. - Łzy płynęły mi po policzkach. Tak bardzo pragnelam go przytulić. Czułam tak samo jak On. Kocham Go. [ gieenka ]
|
|
  |
Na nikim tak bardzo mi nie zależało. Przy nim czuje się jak Jego żona. Nie mogę się nacieszyć Jego obecnością non stop przez 2 dni i dwie noce. Kiedy tulilam się do Niego cały czas. A wiesz jak ciężko mi było mi powiedziec mu, że go Kocham? Wiesz jak to jest kiedy kochasz, a tak ciężko wypowiedzieć te słowa, mimo iż rzucalas za młodu tymi słowami na lewo i prawo? A wiesz jak boli kiedy musicie skoczyć rozmowę z myślą, że nie możecie się przytulić ani pocałować bo jesteście tak bardzo daleko od siebie? Boli mnie iż musimy na siebie czekać. Zależy mi. Bardzo. [ gieenka ]
|
|
  |
Nie ma, że znikniesz by znaleźć się gdzie indziej. [ O.S.T.R. ]
|
|
  |
Jeszcze dzisiejszej nocy rozmawialiśmy o czasach kiedy się jeszcze nie znaliśmy. Opowiadaliśmy sobie każdą łzę, ból, szczęście... uśmialiśmy się by po tym paść w skrajność przykrości... Przytulaliśmy się by uspokoić nasze myśli. To było tej nocy, spałam w Twojej koszulce. Teraz już wróciłam do domu. Nie ma Cię przy mnie. do następnego razu. Damy radę. Wierzę. Kocham. Tęsknie. [ gieenka ]
|
|
  |
I znów jestem tu gdzie 2 dni temu, ale bogatsza w piękne chwile. Spelnilam swoje pragnienie, było jednak ryzyko. Poswiecilam siebie by Go zobaczyć, by dotknąć, przytulić, pocałować. Byłam przy Nim, a on dumny kroczyl ze mną za rękę przez centrum miasta, by pokazać jaki zdobył skarb. Ja cieszylam się, że mogę dac Mu szczęście. Widziałam to. Widziałam w Jego oczachu, czułam gdy dotykał mnie. Zawroty głowy, czego nigdy niedoswiadczylam w innym związku. I jeśli przetrwamy tak odległą rozłąkę, przetrwamy wszystko inne. Chce Go. [ gieenka ]
|
|
  |
Nie potrzebuje największego przystojniaka z ekranu telewizora. Wystarczy mi ktoś, kto sprawi, że zapomnę o tym jak bardzo cierpię, kogoś kto pozwoli mi wyrwać się z domu w niedzielne popołudnie, ktoś kto będzie z powodu mojego charakteru, nie wyglądu. [ gieenka ]
|
|
  |
Ma w sobie tyle uczuć, że każdy Jego dotyk przysparza mnie o gęsią skórkę, serce szybciej bije, a kiedy całuje kręci mi się w głowie. Czule szepcze 'Dobranoc'. Czuje się przy nim dobrze, jak mala dziewczynka potrzebująca opieki. Jest tu przy mnie. [ gieenka ]
|
|
  |
chwila radości i zastał mnie bol. Taki tam tradycyjny schemat. Po każdym słońcu przychodzi burza. [ gieenka ]
|
|
  |
jestem jedną wielką porażka. dziękuję. [ gieenka ]
|
|
|
|