 |
|
Świat to skomplikowane miejsce o trudnych regułach, gdzie każdy gra taką rolę, jaką wyznaczył mu los. I nie zawsze można wybierać.
|
|
 |
|
Wyszedł z domu. Nie kłopotał sobie głowy z zamknięciem drzwi na klucz. Wszystko co miał najcenniejsze stracił kilka miesięcy temu. Kiedy trzymał ją za rękę w karetce... Kiedy sekundy niczym wieczność dłużyły się niemiłosiernie. Kiedy lekarz oznajmił mu, że ona nie żyje. Cała jego radość życia niczym balonik pofrunęła wraz z nią do nieba. Wsiadł do samochodu. I jak co wieczór przecina mokre od łez ulice. Tęskni. Każdego dnia, kiedy musi wstać rano do pracy. Każdej godziny, kiedy telefon milczy jak zaklęty, bez żadnej wiadomości od niej. Każdej minuty, kiedy brakuje żywych wspomnień jej wczorajszego uśmiechu. Każdej sekundy, kiedy jego myśli wypełnia ból po jej stracie. Tak bardzo ją kocha.
|
|
 |
|
Czy można przestać kochać niebo tylko dlatego, że czasem jest burza?
|
|
 |
|
czuję pustkę, której nie potrafię wypełnić
nawet największym szczegółem.
|
|
 |
|
nie potrafię z Ciebie zrezygnować, jest to zbyt trudne i za bardzo boli .
|
|
 |
|
najgorzej jest w nocy, gdy budzi mnie krzyk wspomnień .
|
|
 |
|
noszę w sobie niesamowity bałagan . wW głowie, w sercu, w życiu . i znów leżę na tej przeklętej podłodze i wiem, że muszę wstać, ale wcale mi się nie chce .
|
|
 |
|
to przykre kochać wiedząc, że nie jest się kochanym .
|
|
 |
|
on ? sens wstawania rano, sens uśmiechu, sens wszystkiego po prostu .
|
|
 |
|
wybacz, że śmiałam myśleć, że mógłbyś należeć wyłącznie do mnie .
|
|
 |
|
Czasem żeby coś zbudować, trzeba zburzyć,
lepiej zimną krew zachować niż się puszyć.
Szanse łatwo zmarnować, ale jak się nie ruszysz
by zaryzykować możesz ją przepuścić.
|
|
 |
|
Czasem żeby coś zbudować, trzeba zburzyć,
lepiej zimną krew zachować niż się puszyć.
Szanse łatwo zmarnować, ale jak się nie ruszysz
by zaryzykować możesz ją przepuścić.
|
|
|
|