 |
|
Są na świecie ludzie, którym przychyliłabym nieba.. Aby słońce wypaliło im oczy.
|
|
 |
|
Nie stać mnie na wyjazd do San Francisco, więc wybrałam się do San Domierza. /this_irritaing
|
|
 |
|
wszystko co było między nami, nie wyjdzie ze mnie tak łatwo.
|
|
 |
|
mam dość tej bezsilności, tęsknoty, udawania. wszystko jest takie nieważne, ponure, beznadziejne. nie umiem już płakać, nie mogę już się ciągle uśmiechać, co chwilę wypuszczam z rąk szczęście, a to wszystko przez Ciebie. tak mistrzowsko rujnujesz mi życie.
|
|
 |
|
myślałam, że się uwolniłam, że to sentyment i nic poza. jestem głupia, tak bardzo mi się myli sentyment z miłością.
|
|
 |
|
'Idę o zakład, że wszystko będzie grało.
Ułoży się kochanie, co by się nie działo '
|
|
 |
|
jesteś mi potrzebny do kawy jak siorpanie do herbaty, smakuje wtedy o niebo lepiej.
|
|
 |
|
nie znasz uczucia, kiedy idąc do lekarza chcesz dowiedzieć się, że jesteś zmuszona położyć się do szpitala i fantazyjnie sklejasz w myślach wiadomość o tym do niego w nadzeji, że chociaż w takim momencie będziesz istotna jedynie ty.
|
|
 |
|
w związku uczucie powinno się pielęgnować. ale co jeżeli druga osoba zmusza nas do jego zaniechania, żeby było nam lżej?
|
|
 |
|
W tej dobranocce morał jest prosty,
moje drogie dzieci nigdy nie ufajcie obcym
dziewczynki i chłopcy pogaście już światła
słuchajcie tego co mówią do was ojciec i matka.
|
|
 |
|
krwawa masakra, to było okropne,
policja zamiast worka na zwłoki, przyniosła zmiotkę
|
|
 |
|
Położyła na nim dłonie, białe pokrzywione palce,
obwąchała go całego siadając na jego klatce,
odpuścił sobie walkę, kiedy otworzyła paszczę
i posapując zatopiła zęby w jego czaszce
|
|
|
|