 |
|
- Jak tam?
- pozytywnie, miło, słodko,
radośnie, szczęśliwie, optymistycznie, kolorowo, czarująco, fascynująco, niesamowicie, pięknie, bajecznie, doskonale, zachwycająco, najfajniej na świecie.
- serio?
- nie.
|
|
 |
|
Uśmiech jest jak sok pomarańczowy. Ma ciepły kolor, słodki smak i daje dużo energii
|
|
 |
|
Tak ciężko jest płakać czując na sobie czyjeś spojrzenie, zwłaszcza jeśli przed tą osobą chce się ukryć łzy.
|
|
 |
|
wiesz po co są problemy? żeby zdać sobie sprawę, jak bardzo nam na czymś zależy.
|
|
 |
|
dziś nie odbieram telefonów, przetańczę całą noc, upiję się do nieprzytomności, zagadam z byle kim.. choć na chwilę chce zapomnieć o tobie
|
|
 |
|
proszę, nie pytaj co u mnie. wolałabym już dzisiaj nie przeklinać.
|
|
 |
|
Kochałam Cię! Ale później przejrzałam na oczy. Zobaczyłam jak egoistycznym i bezwartościowym facetem jesteś. Ale zaraz, kogo ja chcę oszukać? Przecież ja nadal Cię kocham!
|
|
 |
|
- i wiesz, chciałabym żeby kiedyś on żałował, że mógł mnie mieć, a nie miał. żeby kiedyś zobaczył co stracił...
|
|
 |
|
najgorzej jest się odzwyczaić. skończyć z tym chorym przyzwyczajeniem. potem jest już z górki.
|
|
 |
|
dasz wiarę, że myślałam, że on jest inny?
|
|
 |
|
`Siedziała pod salą z nosem w książce zagłębiając się w dalsze miłosne sceny. Rozmyśla jak to by cudownie było gdyby ONA stała się główną bohaterką, a jej partnerem ON. Spędzali by popołudnia razem, przy ciepłej herbatce, rozmawiając o błahych sprawach. Potem szli by na długi spacer wokół stawu. Czekali by na zachód słońca by w jego blasku on nachylał się w jej stronę, by namiętnie i z uczuciem ją pocałować. Później w Jego objęciach wracałaby do domu, a przed samymi drzwiami słyszałaby słodkie 'Dobranoc Skarbie' obdarowane nieliczoną liczbą całusów.. I wtedy zadzwonił dzwonek ogłaszający koniec przerwy.
|
|
 |
|
On się zaśmiał i mówi: - prima aprilis !
Ja naplułam mu na twarz i mówię: - śmingus dyngus!
On zgasił mi na czole papierosa i mówi: - popielec!
A ja go pocałowałam i powiedziałam: - walentynki ;-**
|
|
|
|