 |
|
- Dziewczyno! Co Ty robisz?
- Chce zwymiotować moje serce.
- Dlaczego?
- Bo ono tylko rani!
|
|
 |
|
-Dlaczego już na mnie nie paczysz?
-Bo każde spojrzenie w Twoje oczy ,to powód by Cię nadal kochać…
|
|
 |
|
- Dlaczego mnie kochasz?
- bo… a potrafisz żyć bez powietrza ?
|
|
 |
|
-Znasz takie uczucie gdy nie możesz wydusić z siebie słowa, trzęsiesz się i serce bije Ci coraz szybciej ?
-Uczucie kiedy widzisz ukochaną osobę a nie możesz z nią być ...
-Dokładnie .!
|
|
 |
|
- Jeśli ci powiem, że wciąż cię kocham, czy coś się zmieni między nami ?
- Jeśli mi powiesz, czy jeśli ci uwierzę ?
|
|
 |
|
-Co to nadzieja?
-Nadzieja... Nadzieja jest wtedy, gdy szukasz bursztynu w piaskownicy.
-Ale w piaskownicy nie ma bursztynów.
-No właśnie. Ale mimo wszystko wciąż uparcie szukasz, choć wiesz, że szansa, aby jakikolwiek znaleźć jest minimalna. To jest nadzieja.'
|
|
 |
|
- Kochasz ją? - Zapytała spokojnie.
- Chyba nie, ale dlaczego o to pytasz?
- Przecież z nią jesteś...
- Tak, ale... -...Nie dokończył, zapadła
|
|
 |
|
-Nie płacz... Dlaczego płaczesz?
-Bo ktoś mi powiedział, że mnie Kocha!
-To przecież powód do radości! Nie rozumiem...
-Bo ja go już nie Kocham!
-Powiedziałaś mu to?
-Tak.
-I co on na to?
-Że nie potrzebuje mojej Miłości...
|
|
 |
|
- Kochasz go?
- Tak, bardzo!
- Więc czemu mu tego nie powiesz?
- Wiesz.. to tak jak z gwiazdami. Widzisz je, ale nie możesz ich dotknąć..
|
|
 |
|
I zrób jak najlepiej potrafisz, by pokazać mi miłość.
|
|
 |
|
Pokochałam Cię na tyle mocno, aby znienawidzić dzień w którym Cię utracę.
|
|
 |
|
Tego mi brakowało, uśmiechu od ucha do ucha i świadomości, że jesteś i będziesz
|
|
|
|