 |
|
Jestem nienormalna, walcząc o coś, kiedy wszyscy na starcie to przekreślają. Wątpić i w sumie pierdolić te miesiące, gdy inni zaczęli wierzyć, że no cholera, może i wyjdzie. / definicjamiloscii
|
|
 |
|
Dopijam zimną już kawę i znów dziwne kminy, i mam takie schizy, tak mi niedobrze, tak rozpierdala mi serducho Piechocki w głośnikach - i to kolejna schiza, bo ja nie mam serca. I na szybko napisana wiadomość, gotowa do wysłania, zaproszenie z chorymi zamiarami, znowu cholera, znowu... I adresat już jest, i to wcale nie Jego numer. / definicjamiloscii
|
|
 |
|
Trzy miesiące temu? "I znów słyszę jego imię z Twoich ust, popierdoliło Cię", "rób co chcesz, ale wiesz jak to się skończy", "Twoja sprawa, lecz zobaczysz, będziesz cierpieć". Wszyscy, którzy wątpili w Niego, we mnie, w nas, w tą więź, w te uczucia - z wiernością wśród priorytetów, którą stawialiście pod największym znakiem zapytania, pierdolcie się. / definicjamiloscii
|
|
 |
|
białe babie lato unoszone przez twój podmuch
|
|
 |
|
gdybyś dostała możliwość cofnięcia się w czasie, znów byś go pokochała?/zozolandia
|
|
 |
|
rzygam już tą codziennością.
|
|
 |
|
Nie brak mi cierpliwości. Po prostu mam uczulenie na pierdolenie.
|
|
 |
|
Autentyczność jest bezcenna. Oryginalność nie istnieje.
|
|
 |
|
Ale i tak rozbieram Cię wzrokiem.
|
|
 |
|
Jesteśmy młodzi, łapmy chwile.
|
|
 |
|
nibylandia ta kraina jedna jedyna bez wad, bez trosk, bez żalu.
|
|
 |
|
jakby to było gdyby mnie nie było
|
|
|
|