 |
|
` nigdy nie będzie tak PROSTO, jak widnieje na koszulkach mijających mnie cwaniaków...
|
|
 |
|
` wiesz, nie szukam sensu, bo sens gdzieś upadł z kolejną dawką nerwów...
|
|
 |
|
i wiesz co ? już nie mogę go tracić,
za parę lat mógłbym sobie tego nie wybaczyć.
|
|
 |
|
jak mam to nazwać, bo to co oni robią, nie jest ziomeczku logiką zdrowo rozsądkową.
|
|
 |
|
jak Ci się układa ? mam nadzieję, że jest git, i że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz.
|
|
 |
|
bo tu na dole często rzeczywistość jest okrutna,
chciałbym mieć ten spokój który mam nadzieje juz masz.
|
|
 |
|
nie skończę na marzeniach - ten etap mam za sobą.
|
|
 |
|
tam - gdzie poniesie nas niezruzumiała chemia.
|
|
 |
|
ruszamy do 'nie wiem' na bakier z sensem.
|
|
 |
|
odchodzisz i wracasz i wracasz by odejść,jesteś nikim, lub tchórzem - jak wolisz.
|
|
 |
|
najważniejsze by w tym całym życiu nie dać się podzielić jak wielogatunkowe bydło.
|
|
|
|