 |
|
wszyscy się szprycują kłamstwem, jak narkoman chemią.
|
|
 |
|
ty jesteś jak życie, jak tlen, jak powietrze,
jak byle ratunek i byle pomoc, jesteś jak wszystko, czego potrzebuję.
|
|
 |
|
widzę Cię za szybą, spoglądasz jeszcze na mnie ukradkiem.
|
|
 |
|
mówisz, że jestem szczęśliwa spójrz jeszcze raz w moje oczy, tylko one znają prawdę.
|
|
 |
|
po prostu cię pragnę , nic więcej. // lausaamante
|
|
 |
|
widać kto jest chujem, kto sie czuje tu najlepszy i komu sie w bani pieprzy.
|
|
 |
|
Siedziałam na krzesełkach koło boiska.Śmiałyśmy się z kumpelami.Miałam zajebisty humor,do czasu,aż ujrzałam Ciebie.Szedłeś z kumplem,który niósł wodę.Natychmiast domyśliłam się,że skręcisz właśnie w bramę kierującą Cię na boisko.Wcześniej myślałam,że nie będziesz tu grał.Nie było Cię tu przecież długo.Rozmawiałam z koleżanką.Cały czas szturchała mnie i mówiła,że ciągle na mnie patrzysz.W końcu przemogłam się i odwróciłam głowę a twoją stronę.Ujrzałam Twoje niebieskie oczy wpatrzone w moje.Wiedziałam,że Ci na mnie zależy.Czułam to.Lecz wiedziałam też,że nigdy nie będziemy razem.Nie możemy.Nie jest nam to dane.
|
|
 |
|
Jak Adam i Ewa, tragedia była przeznaczeniem.
|
|
 |
|
Czasem trzeba usiąść i pogadać z sercem, ot tak, jak staremu kumplowi wytłumaczyć, że nie masz ochoty na piwo czy miłość.
|
|
|
|