 |
|
wielu mówi, że byliśmy dla siebie stworzeni. inni, że nie byłeś mnie wart. Twoi kumple sądzą zapewne, że stać Cię na kogoś lepszego. siostra uważa, że jestem tą odpowiednią. a mama, że wreszcie poznała idealną synową. przechodnie na ulicy życzą Nam szczęścia. a nauczyciele w szkole wszystkiego najlepszego. i wiesz, wszystko byłoby tak fantastyczne, pomijając błędy przez nas dotąd popełnione. błędy niby małe, a jednak tak znaczące, by mogło już nie być Nas. / yezoo
|
|
 |
|
wiesz co się liczy ? dzwonek gdy stoisz przy tablicy .
|
|
 |
|
- ej, ile mogłeś mieć błędów na teście na naukę jazdy ? - 17 . - co kurwa? jakie 17 ? - ile mogłem, a nie ile można mieć ! / yezoo & kuzyn
|
|
 |
|
przecież w tych oczach była miłość. nie kłam więc, że wygasła. / yezoo
|
|
 |
|
a wiesz dlaczego łzy są słone ? bo są wypełnione żalem i bólem wspomnień . a przecież to nic fajnego ./ yezoo
|
|
 |
|
liczyłam na jakieś wsparcie z Twojej strony. na tą obiecywaną pomoc. i wiesz , znów stanęłam na Twoich nieszczerych zapewnieniach. / yezoo
|
|
 |
|
Najgłupszą rzeczą jaką można zrobić, to nie zrobić w życiu nic głupiego.
|
|
 |
|
skąd wiesz, że to miłość jeśli nigdy nie kochałeś ? / lz ♥
|
|
 |
|
zostaw mnie. wyjdź. zamknij za sobą drzwi. zabierz swój zapach, dotyk, swoje ciepło. zniknij, tak jak zwykle. muszę zapomnieć, czego Twoje pocałunki nie ułatwią.
|
|
 |
|
nie chodzi o to, że zabrał mi serce, bo nie zabrał - dałam Mu je. dałam dobrowolnie z uśmiechem wymalowanym na twarzy i krótką prośbą, żeby się nim opiekował. sęk w tym, że odszedł. któregoś dnia, zabierając ze sobą swój zapach i tak istotną część mnie.
|
|
 |
|
pozwoliłam Mu zdjąć mój płaszcz, potem zapłacił za moją dużą latte, a odprowadzając mnie pod dom i całując w oba policzki, dostał również przyzwolenie na zabranie serca.
|
|
 |
|
dodaj to sobie: ulubiona czekolada, ulubione fajki, ulubiony koc, ulubiona książka. ogarnij, dla mnie Jego pocałunki znaczyły to wszystko do sześcianu.
|
|
|
|