 |
|
- ej, a w zimę rano to będzie jeszcze bardziej ciemno niż teraz czy jaśniej ? - ciemniej idiotko ! - nie no, ja myślałam, że jaśniej, bo śnieg i w ogóle.. [ yezoo ]
|
|
 |
|
znam prawdę, ale nie chcę przestać wierzyć.
|
|
 |
|
- no to pijemy .- a z jakiej to okazji ? - no dzisiaj są urodziny Ani ! - Ani ?! - Ani moje, ani Twoje . [ demoty ]
|
|
 |
|
zimą wychodzi zawsze o tej samej porze - czeka godzinę, czy urywa się z ostatniego niemieckiego. otula mnie ramieniem patrząc na każdego spotkanego gościa z jasnym przesłaniem, że żadna śnieżka nie może nawet mnie drasnąć. stając przed moimi drzwiami stwierdza, że cholernie zimno jest, a ja mam za miękkie serce i zapraszam Go na herbatę. sadowiąc mnie na stole rozgrzewa moją szyję ciepłymi wargami. lubię to.
|
|
 |
|
bo jeśli otworzę płatki dziś, za tydzień nie będą smakować już tak samo. zdjęcia? uwiecznione kilka lat temu, z czasem nabrały innej wartości. czas będzie płynął z każdym szmerem zegara. wszystko się zmieni - nas już nie będzie, mnie, Ciebie. to minie.
|
|
 |
|
- największy ból sprawia mi ta nieodwzajemniona miłość. - to dlaczego kochasz ? - a ty dlaczego mrugasz oczami ? [ yezoo ]
|
|
 |
|
ojciec do córki : - ty masz zamiar wyjść tak ubrana ? - nie, ubrałam się tak by Cię przywitać. / [ pinger ]
|
|
 |
|
przyjdź po mnie. wyciągnij mnie z domu, teraz, na wieczór, na noc, do rana. idźmy gdzieś. niech jesień mrozi nam tyłki, niech nazajutrz spierzchnięte usta pieką od nadmiernej ilości pocałunków. siedząc gdzieś, gdziekolwiek, pokochajmy się na nowo.
|
|
 |
|
siedząc na ławce i patrząc w gwiazdy , podchodzi do nas mała dziewczynka i pyta się mojego chłopaka ''to jest twoja księżniczka?'' .
|
|
 |
|
zapewne trochę obsesyjnym jest ciągłe myślenie o Nim, wyłapywanie Go wzrokiem na przerwach i ciągłe zagryzanie warg, kiedy pochodzi ku mnie. cudownie się uśmiecha, odruchowo obejmuje mnie ramieniem i szepcze do ucha, że cudownie dziś wyglądam. czar, który pryska każdego wieczoru, gdy leżąc w bluzie zarzuconej na cienką pidżamę, otulona Jego zapachem, znów zaczynam się bać - każdego oddechu, uczuć, szczęścia.
|
|
 |
|
- kocham Cię. - taa. ty i tak na wszystko patrzysz od dupy strony. [ yezoo ]
|
|
 |
|
nie ma to jak wziąć do ręki książkę z biologii. popatrzeć na obrazki, poczytać, po czym jebnąć ją na biurko z tekstem ' nie czaje kurwa ' . [ yezoo ]
|
|
|
|