głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika irremplacable

Najtrudniejsza dieta  nie jest ta od czekolady  ale od drugiego człowieka.

yezoo dodano: 9 października 2011

Najtrudniejsza dieta, nie jest ta od czekolady, ale od drugiego człowieka.

to tak  jakby postawić w środku zdania kropkę  zamiast przecinka   ktoś poszedł.żeby coś kupić. abstrakcyjnie  niepoprawnie? powiedz mi  co się z nami stało? czemu gdzieś pomiędzy jednym dniem  a drugim  między dwoma wschodami słońca  w samym sercu naszej historii postawiliśmy właśnie kropkę  nie zaczynając następnego zdania?

definicjamiloscii dodano: 9 października 2011

to tak, jakby postawić w środku zdania kropkę, zamiast przecinka - ktoś poszedł.żeby coś kupić. abstrakcyjnie, niepoprawnie? powiedz mi, co się z nami stało? czemu gdzieś pomiędzy jednym dniem, a drugim, między dwoma wschodami słońca, w samym sercu naszej historii postawiliśmy właśnie kropkę, nie zaczynając następnego zdania?

żyję absurdami: truskawki na papierze toaletowym  niezapowiedziane kartkówki  koperek w pudełku po lodach algidy  księżyc za oknem formujący się w jajko  Ty.

definicjamiloscii dodano: 9 października 2011

żyję absurdami: truskawki na papierze toaletowym, niezapowiedziane kartkówki, koperek w pudełku po lodach algidy, księżyc za oknem formujący się w jajko, Ty.

mam rozumieć  że między nami to już tak na zawsze ? że już nigdy nie poczuję gorąca Twoich ust ? już nigdy nie będziesz delikatnością dłoni lekko rozpieszczał mojego ciała ? nigdy więcej nie spojrzymy sobie tak głęboko w oczy ? już nigdy więcej nie powiesz do mnie ' kochanie ' ? powiedz  że to fałsz. przyrzeknij  że jeszcze kiedyś pokochamy się jak dawniej.   yezoo

yezoo dodano: 9 października 2011

mam rozumieć, że między nami to już tak na zawsze ? że już nigdy nie poczuję gorąca Twoich ust ? już nigdy nie będziesz delikatnością dłoni lekko rozpieszczał mojego ciała ? nigdy więcej nie spojrzymy sobie tak głęboko w oczy ? już nigdy więcej nie powiesz do mnie ' kochanie ' ? powiedz, że to fałsz. przyrzeknij, że jeszcze kiedyś pokochamy się jak dawniej. [ yezoo ]

  to śmierdzi jak wódka !   pachnie kurwa  pachnie.   yezoo

yezoo dodano: 8 października 2011

- to śmierdzi jak wódka ! - pachnie kurwa, pachnie. [ yezoo ]

wszyscy zebraliśmy się u Niego w domu  by chwilę później wyjechać na koncert. siedziałam w zakamarku pokoju obserwując każdy Jego ruch. rozmawiałyśmy z kumpelą o wokaliście zespołu i jego wspaniałej urodzie. zerkał co chwilę na Nas cicho się uśmiechając.   no to komu w drogę..   powiedział.   ja bym jeszcze chciała skorzystać z łazienki.   powiedziałam.   zaprowadzisz ?   kiwnął głową w stronę drzwi przepuszczając mnie pierwszą. chwilę później uchylił białe drzwi .   to tutaj.   rzucił spoglądając na mnie. przygryzłam lekko wargę zbliżając się do Jego ust  po czym delikatnie stanęłam na palcach. wziął mnie na ręce i zatrzaskując drzwi łazienki posadził mnie na pralce.   brakowało mi Cię.   szepnęłam. przykrył dłonią moja usta by później bezwstydnie móc je całować.   mi Ciebie też.   dodał rysując na moich nagich plecach opuszkami palców serce.   yezoo

yezoo dodano: 8 października 2011

wszyscy zebraliśmy się u Niego w domu, by chwilę później wyjechać na koncert. siedziałam w zakamarku pokoju obserwując każdy Jego ruch. rozmawiałyśmy z kumpelą o wokaliście zespołu i jego wspaniałej urodzie. zerkał co chwilę na Nas cicho się uśmiechając. - no to komu w drogę.. - powiedział. - ja bym jeszcze chciała skorzystać z łazienki. - powiedziałam. - zaprowadzisz ? - kiwnął głową w stronę drzwi przepuszczając mnie pierwszą. chwilę później uchylił białe drzwi . - to tutaj. - rzucił spoglądając na mnie. przygryzłam lekko wargę zbliżając się do Jego ust, po czym delikatnie stanęłam na palcach. wziął mnie na ręce i zatrzaskując drzwi łazienki posadził mnie na pralce. - brakowało mi Cię. - szepnęłam. przykrył dłonią moja usta by później bezwstydnie móc je całować. - mi Ciebie też. - dodał rysując na moich nagich plecach opuszkami palców serce. [ yezoo ]

zabierając z biurka ołówek walnął się na łóżko bazgroląc coś na kartce. próbowałam się zbliżyć  bez skutku.   zaraz wszystko zobaczysz  marudo. chwila.   rozsiadłam się w nogach łóżkach udając obrażoną i czekając  aż skończy. podał mi papier. coś na kształt serca  nie takiego które pojawia się w edytorze tekstu na alt+3. czysta biola  z tą różnicą  że na Jego rysunku było niczym nabrzmiałe  najistotniejsze części przedstawiały się podwójnie większymi.   dziwne serce.   rzuciłam podpierając brodę ręką.   dziwne?   zaśmiał się.   uważasz  że moje serce  gdy tylko pojawiasz się obok  staje się dziwne?

definicjamiloscii dodano: 8 października 2011

zabierając z biurka ołówek walnął się na łóżko bazgroląc coś na kartce. próbowałam się zbliżyć, bez skutku. - zaraz wszystko zobaczysz, marudo. chwila. - rozsiadłam się w nogach łóżkach udając obrażoną i czekając, aż skończy. podał mi papier. coś na kształt serca, nie takiego które pojawia się w edytorze tekstu na alt+3. czysta biola, z tą różnicą, że na Jego rysunku było niczym nabrzmiałe, najistotniejsze części przedstawiały się podwójnie większymi. - dziwne serce. - rzuciłam podpierając brodę ręką. - dziwne? - zaśmiał się. - uważasz, że moje serce, gdy tylko pojawiasz się obok, staje się dziwne?

potrafił mówić  że kocha. szeptał mi na ucho  jak ważna dla Niego jestem. świadomie oznajmiał  że jest gotów poświęcić wszystko. był pewien tej miłości  stawiał na Nią całe swoje dotychczasowe życie. obiecał  że pozostaniemy już zawsze razem. że pokonamy każdą przeciwność losu. oświadczał  że jestem tą Jedyną i żadna inna nie jest w stanie mnie zastąpić. kochał  bo to najważniejsze. odszedł  bo to oczywiste.   yezoo

yezoo dodano: 8 października 2011

potrafił mówić, że kocha. szeptał mi na ucho, jak ważna dla Niego jestem. świadomie oznajmiał, że jest gotów poświęcić wszystko. był pewien tej miłości, stawiał na Nią całe swoje dotychczasowe życie. obiecał, że pozostaniemy już zawsze razem. że pokonamy każdą przeciwność losu. oświadczał, że jestem tą Jedyną i żadna inna nie jest w stanie mnie zastąpić. kochał, bo to najważniejsze. odszedł, bo to oczywiste. [ yezoo ]

zostanę jeszcze na trochę  powalczę  a nuż odzyskam to  czego tak bardzo mi brakuje. może dzięki tej życiowej szarpaninie odbiorę swoje serce  które tak bezwstydnie ukradł.

definicjamiloscii dodano: 8 października 2011

zostanę jeszcze na trochę, powalczę, a nuż odzyskam to, czego tak bardzo mi brakuje. może dzięki tej życiowej szarpaninie odbiorę swoje serce, które tak bezwstydnie ukradł.

siedziałam na gadu jak co popołudnie. napisał .. serce w siódmym niebie.. nagle napisał   kotek  siąde później idę wyprowadzić psa.   Zadowolona słowem 'kootek' . już dawno tak się do mnie nie zwracał . zrobił się niedostępny. ja zmieniłam status na zaraz wracam   ubrałam kurtkę i buty i poszłam do parku gdzie zawsze spotykaliśmy się   gdy wyprowadzał swojego psa. na 'naszej ławce' siedział liżąc się z jakąś blondi . bez psa. Wróciłam i napisałam   taa. chyba sukę.     ?

yezoo dodano: 8 października 2011

siedziałam na gadu jak co popołudnie. napisał .. serce w siódmym niebie.. nagle napisał - kotek, siąde później idę wyprowadzić psa. - Zadowolona słowem 'kootek' . już dawno tak się do mnie nie zwracał . zrobił się niedostępny. ja zmieniłam status na zaraz wracam , ubrałam kurtkę i buty i poszłam do parku gdzie zawsze spotykaliśmy się , gdy wyprowadzał swojego psa. na 'naszej ławce' siedział liżąc się z jakąś blondi . bez psa. Wróciłam i napisałam - taa. chyba sukę. / [ ? ]

a kocham Cię nadal  bo tak najwidoczniej było Nam pisane.   yezoo

yezoo dodano: 8 października 2011

a kocham Cię nadal, bo tak najwidoczniej było Nam pisane. [ yezoo ]

mamy tu trochę gorzkiej  więc będzie trochę głośniej.   wdowa ♥

yezoo dodano: 8 października 2011

mamy tu trochę gorzkiej, więc będzie trochę głośniej. [ wdowa ♥ ]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć