 |
|
-ŚCISZ TOOOOO! - mamo, ale to Grubson. -aaa, to weź głośniej. [ wziuum ]
|
|
 |
|
, może kiedyś , gdy w końcu przestaniesz chodzić z głową zadartą ku górze zauważysz , że miałeś pod nosem takie szczęście .
|
|
 |
|
, wysypała na stół zawartość małej folii . dowodem rozprowadziła biały proszek w postać kilku kresek . zwinęła banknot stuzłotowy - jedna głupia chwila , kilka pociągnięć nosem - a Ona znów rozpierdala swój świat .
|
|
 |
|
, a dziś zamiast imprezy i litrów alkoholu - wolę ciepłe łóżku , gorącą herbatę i ciszę panującą wokół mnie . nie poznaję samej siebie . życie , coś Ty ze mną zrobiło . ?
|
|
 |
|
, danie dnia - twój uśmiech podany z czułym spojrzeniem , a na deser lody o smaku szczęścia .
|
|
 |
|
kosmos mam w oczach, słońce w sercu. - lady electronova.
|
|
 |
|
i powiedz mi proszę, że jestem ostatnią duszą zamkniętą w bramach Twego serca.. - lady electronova.
|
|
 |
|
zgrabne biodra wciąż się kołysały, a smukłe palce wybijały rytm na blacie baru. język co chwilę nawilżał kaszmirowe, czerwienią nasycone usta, gorące. a oczy.. wiecznie zasnute mgłą. niektórzy mówili, że nieszczęście dopadło jej osobę, jednakże ona uważała, że miała szczęście; nie mogła ujrzeć świata, który ją tak ukarał, będącym tylko tłem uczuć.. miłości, która i tak dla niej była za barierką. - fragment mojego opowiadania o niewidomej dziewczynie, lady electronova.
|
|
 |
|
platoniczna miłość, wieczne skutki, niedosyt pozostawiony z dzikim zakochaniem wrytym w skórę. - lady electronova.
|
|
 |
|
Panowie, nim zagadacie to obczajcie tego skutki. ;-) - lady electronova.
|
|
 |
|
miał ten błysk w czekoladkowych źrenicach, tą nieokrzesaną czuprynę pełną słodkich kłaczków, te kąciki ust stopujące mój oddech. ten zapach panujący nad moim ciałem, te słowa kradnące moje serce.. - nie, gdzie tam, skąd mi to przyszło do głowy - ja przecież wcale a wcale za nim nie tęsknię. - lady electronova.
|
|
 |
|
i uwierz, że potrafię być chmurką zasłaniającą Twoje słońce; nożyczkami tnącymi nić Twojego szczęścia. zbieraczem do worka uśmiechu, zarzucającym czar zakochania i pozostawiającym po sobie nigdy nie znikające wspomnienie i troszkę maleńki odcisków małych stópek. - lady electronova.
|
|
|
|