"Wiem, jak to jest, kiedy coś, co sama zaczęłaś, nagle wymyka się spod kontroli. Chcesz z tym skończyć, bo cierpisz i ty i wszyscy dookoła, jednak to coś zamiast się poddać, za każdym razem tylko pożera cię na nowo."
Bo miłość to świadomość, że jest się kimś najważniejszym. To życie z kimś, kto przytrzyma za rękę, gdy ziemia się zatrzęsie, a nie z kimś, kto sam co chwila będzie wywoływał trzęsienie ziemi .
Niezapomniany dzień. Dla jednych "złota babcia" dla innych dyktator. Ponowne i zapewne nie ostatnie rozszczepienie tej osoby. A najlepsze w poznawaniu nowych ludzi jest uściskanie ich dłoni..