 |
|
U mnie ławka, chłopaki z bloku, osiedle,
u Ciebie kawka, tępaki z forum i serwer.
|
|
 |
|
W tym niezadowolonym społeczeństwie wszyscy jesteśmy podejrzani o szczęście.
|
|
 |
|
Ostatni rok szkoły, matura. Wiąże się z tym wiele obowiązków, oczekiwań, problemów i potrzeb. Między to wszystko wkradasz się Ty. Dajesz radość, uśmiech, spokój ducha i bezpieczeństwo. Otulasz ramionami, dajesz schronienie. Sprawiasz że się uśmiecham. To wszystko raz na tydzień, Weekendy nigdy wcześniej nie były tak wyczekiwane. Dają nadzieję na lepsze jutro. Chcę żeby to trwało. Potrzebuję stabilizacji i Ciebie. Może nie zawsze jest łatwo i kolorowo, ale kiedyś trzeba przez to przejść. Razem. Czy w przyszłym roku zamieszkamy razem? Pomalujemy razem ściany? Zawiesimy zdjęcia? Będziemy zasypiać obok siebie i budzić się razem? Kto będzie parzył kawę, a kto zrobi tosty? Kto będzie zajmował więcej miejsca w łazience? Tyle pytań, jeszcze mniej odpowiedzi. Ale pomimo tylu niepewnych rzeczy jedno wiem na pewno. Wpadłam po uszy. Kocham Cię jak nikogo innego. ~ Anthoony
|
|
 |
|
"Wstaję i zaczynam chodzić po łazience w tę i z powrotem. Krzyżuję ramiona i zaczynam pocierać ciało. Robi mi się zimno i czuję chłód w krzyżu. W jednej sekundzie chce mi się płakać, w jednej chce mi się zabijać, w jednej chce mi się umrzeć.
Rozważam bieganie, ale nie ma gdzie biegać, więc chodzę szybkim krokiem, pocieram ciało i jest mi zimno..."
|
|
 |
|
"Nadal marzyła o tym, by się zakochać. By ktoś wziął ją w ramiona i sprawił, że poczułaby się najważniejsza na świecie."
|
|
 |
|
"Zagłuszam ból krzykiem, osuwam się po ścianie...nienawidzę swojego odbicia, tej osoby, którą widzę w lustrze."
|
|
 |
|
"Życie w nieustającym cierpieniu. Ból straty, ból odrzucenia, ból za bólem, aż moja głowa dzwoni od tych wszystkich krzyków, których nikt nie może usłyszeć."
|
|
 |
|
“Po prostu jest mi przykro, że to wszystko co kiedyś było ważne, dziś już nie ma znaczenia.”
|
|
 |
|
Nie trać czasu, by zatrzymać kogoś, kogo nie obchodzi, że cię traci.
|
|
 |
|
Bo to jeden z takich wieczorów , kiedy kładąc się do łóżka łzy same zaczynają lecieć w poduszkę.Gdy mieszkanie przesiąknięte dymem papierosowym i Twoim zapachem staje się samotnią . Wewnętrzna pustka , miliony myśli. Uczucie , że jakaś część układanki została pominięta.A przecież jest rodzina , chłopak , przyjaciele ,znajomi . Osoby , które są częścią naszego istnienia. Które otaczają nas z każdej strony , a My i tak czujemy się samotni . W naszych myślach , odczuciach. Sami w naszych pięknych myślach układanych w głowie przed snem . Myślach , które pozostają tylko sennymi marzeniami ... / r23
|
|
 |
|
Ktoś mi mówi, jak mam żyć, to całkiem kurwa śmieszne, co Ty w domu nie masz lustra ? Tak w ogóle kim Ty jesteś ? Miuosh
|
|
|
|