 |
|
Zapomnij o tym co było wczoraj i nie myśl co będzie jutro. im więcej planów tym więcej się pierdoli.
|
|
 |
|
I nigdy nie wypowiedziałam słów, że żałuje tej znajomości. Nawet w chwilach kiedy pękało mi serce, łzy dusiły a ból nie pozwalał normalnie funkcjonować. Nigdy nie będę żałować tego, że z nim byłam
|
|
 |
|
I nawet jeśli miałem rację to już poszłaś. I nigdy się nie dowiem, bo nigdy Cię nie spotkam.
|
|
 |
|
- Wszystko u ciebie OK?
- Jest kurewsko daleko do OK.
|
|
 |
|
Skłamałabym mówiąc, że sobie nie radę po jego odejściu. W dzień rozstania popłakałam chwilę, a następnego dnia zapomniałam o tym,że coś się spierdoliło. Spotykam się z ludźmi, wychodzę, śmieję się, nie zamykam w sobie i w sumie to chyba tylko w mojej wyobraźni wygląda to tak tragicznie. Okazało się, że jestem silniejsza niż oczekiwałam, że poradzę sobie ze wszystkim, nawet jeśli on nie trzyma mnie za rękę./esperer
|
|
 |
|
Nie żałuję niczego co z nim robiłam, żadnej chwili, ponieważ wtedy to było dokładnie to, czego potrzebowałam, co sprawiało że uśmiech nie schodził mi z twarzy, pomimo wszystko.
|
|
 |
|
Nie warto starać się zatrzymywać przy sobie ludzi, przebaczając im każdy błąd, spędzać z nimi czas i każdego dnia obdarzać większym zaufaniem. Oni później i tak dokopią Ci tak mocno, że stracisz wiarę w innych.
|
|
 |
|
Przestań pierdolić teorie, że mam ciągle dawać radę. Słyszę to codziennie.
|
|
 |
|
nim napiszesz do niego zastanów się czy tęsknisz za nim czy za byciem dla kogoś ważną.
|
|
 |
|
Czasem jest po prostu źle. I tyle bym Ci chciał wtedy powiedzieć, tak mocno przytulić, ukoić w Tobie mój strach którego przecież we mnie za dużo jak na przeciętnego człowieka.
|
|
 |
|
- Kochanie, miałeś kiedyś marzenia? - Miałem. - A teraz? - A teraz, stoi i zadaje pytania
|
|
 |
|
Przepraszam, ale nie wiem co czuję. Nie jestem w stanie mówić o uczuciach, kiedy moje wnętrze jest rozszarpane na cząsteczki. Nie potrafię określić czy Cię lubię, uwielbiam, czy może kocham. Ciężko jest mi to stwierdzić. Po tych naszych rozstaniach i powrotach skąd mam wiedzieć co czuję, hm? Nie wiesz, że zbyt dużo tego było, tych zagubień, zniknięć i powrotów, które tak wiele między nami budowały bądź niszczyły? Nie mamy już dla siebie czasu, praktycznie w ogóle nie rozmawiamy więc nie ma też żadnego niebezpieczeństwa, czy zagrożenia z naszej strony. Jest jedynie niepewność bądź zagubienie, które się ciągnie z dnia na dzień na większy obszar. Nie pozostaje nic przy tym prócz większej niepewności, która jakoś się rozrywa na mniejsze cząsteczki. Jedynie powstają kolejne pytania, na które ciężko jest znaleźć odpowiedź. W końcu, jak można wiedzieć co się czuje, kiedy w sercu panuje cisza i pustka?
|
|
|
|