 |
|
wiem jak to jest gdy na niczym nie zależy żyjesz bo żyjesz a tak naprawdę wciąż leżysz .
|
|
 |
|
jesteś dla mnie jak poranna kawa , bez niej nie mogę normalnie funkcjonować .
|
|
 |
|
moja największa wada? -zbyt często wracam do tego co było kiedyś i o czym już dawno powinnam zapomnieć.
|
|
 |
|
I wybacz, że śmiałam pomyśleć, że mógłbyś należeć do mnie.
|
|
 |
|
i po raz setny powtórzę 'już mi nie zależy' , a o 12.12 i tak pomyślę o nim .
|
|
 |
|
wiesz, jak się czułam przez ostatnie kilka dni? jak rozszarpywana. z jeden strony ciągnęło 'napisz', a z drugiej 'uspokój się! nie jest wart'.
|
|
 |
|
możesz wracać , ale pamiętaj , że już na Ciebie nie czekam .
|
|
 |
|
`Ty jesteś już tylko przeterminowanym szczęściem.
|
|
 |
|
`Zawsze muszę coś spierdolić ! :/
|
|
 |
|
zawsze, gdy myślę, że szczęście wreszcie łaskawie do mnie przyszło musi się zjebać.
|
|
 |
|
byłoby mi łatwiej gdybyś wprost powiedział, że niczego ode mnie nie oczekujesz. że mnie nie chcesz.. nie jestem egoistką, zrozumiałabym.
|
|
 |
|
bycie singlem teoretycznie jest fajniejsze, ale z czasem zaczyna ci brakować bliskości, czułości, miłych rozmów, spacerów i przede wszystkim tej pieprzonej świadomości, że jesteś dla kogoś cholernie ważna osobą...
|
|
|
|