 |
|
Sny, nawet gdy sa zle, to sie budzisz... Mozesz w nich kochac lub mordowac ludzi.
|
|
 |
|
lekcja polskiego, nauczycielka dała nam jakieś zadanie gdzie trzeba było wymienić cechy charakteru. - jacy są ludzie? - zapytała pisząc coś na tablicy. - zazdrośni. - rzuciłam patrząc w jego stronę. - obrażalscy. - syknął chamsko się uśmiechając. - nieufni. - powiedziałam. - zdradliwi. - dopowiedział. - zapatrzeni w siebie. - wyszeptałam cicho. - uparci. - patrzył na mnie aroganckim wzrokiem. - kłamliwi. - rzuciłam. - mimo iż udają że mają wszystko gdzieś to im zależy. - powiedział. - i kochają tych których nie powinni. - syknęłam spuszczając wzrok. - tęsknią udając że tak nie jest. - odparł cicho wpatrując się we mnie tymi kurewsko zielonymi tęczówkami i wstając w ławki wyszedł z klasy. po pięciu minutach napisał mi smsa o treści 'kocham Cię i zależy mi na Tobie. czy ty tego nie widzisz?'
|
|
 |
|
Świat to nie facebook. Tu nie wystarczy lubić. Tu trzeba kochać.
|
|
 |
|
- co Ty sobie wyobrażasz!? - Ciebie pod prysznicem
|
|
 |
|
- a On jakie oczy ma? - On? jak brązowy ocean
czekoladek.
|
|
 |
|
Chce wrócić do tych momentów kiedy uśmiechałam się nawet do pijącej właśnie herbaty. Kiedy każda czynność sprawiała mi wielką radość a uśmiech nie znikał nawet na minute. Tak.. Wtedy jeszcze wszystko się układało.
|
|
 |
|
jak dwie osoby same nie komplikują sobie życia, to wpierdala się trzecia.
|
|
 |
|
- czy Ty zawsze będziesz z Nią chodził? - nie
- jak to? - kiedyś się z nią ożenię
|
|
 |
|
Ta Twoja fałszywa suka o szmatowatej twarzy, którą tak UWIELBIASZ - działa mi na nerwy.
|
|
 |
|
Znowu rozpieprzyłeś wszystko co już poskładałam. Moja praca poszła się jebać przez Twój przyspieszony oddech przy moim uchu, krótkie intensywnie wbijające się w moje oczy spojrzenie ciemnych oczu, szept tak kuszący. Odszedłeś, znowu. Zawsze tak robisz.
|
|
 |
|
Jesteś powodem mojego bycia Znaczeniem mojej egzystencji Tak intensywnie jak teraz, i ironia polega na tym, Że polegasz na mnie tak bardzo, Jak ja polegam na tobie, że będziesz mnie inspirowała tak jak teraz.
|
|
 |
|
Pierwsza zasada udanego związku : NIE ZDRADZAJ FRAJERZE!
|
|
|
|