 |
|
- ej będę romantyczny! - kochanie, wyrzygasz się ze mną?/ Benny. ♥
|
|
 |
|
- zadzwoń - z telefonu? - nie z tostera!
|
|
 |
|
nawet jeśli świat jest chujowy, to my jesteśmy zajebiści i to się liczy.
|
|
 |
|
Weź mnie kurwa przytul , co ?
|
|
 |
|
Uśmiecham się, bo myślę, że już mi przeszło, i że jesteś mi całkowicie obojętny. Śmieję się, bo wiem, że to nieprawda i zaraz zdaję sobie sprawę jak bardzo się mylę.
|
|
 |
|
nie mam tony pudru na ryju, nie chodzę w szpilkach, nie przepadam za miniówkami i obcisłymi bluzeczkami. nie słucham Biebera i nie piszczę na widok ładnej torebki. nie chcę chłopaka z kasą i tego najprzystojniejszego w szkole. wręcz przeciwnie. lubię duże bluzy, trampki. słucham rapu i nie wstydzę się tego. potrafię kochać i w chuj mocno się zaangażować. popełniam błędy, a później cierpię. taka kolej rzeczy. chcę chłopaka takiego, który będzie mnie kochał taką jaką jestem.
|
|
 |
|
♥aaaale mam zajebista klase!
|
|
 |
|
JEZU! IDIOTO SERCE MI KURWA ŁAMIESZ!
|
|
 |
|
I nagle wszystko co ją otaczało, przestało ją interesować. Nie chciała wiedzieć, która jest godzina, nie obchodziło ją czy świat się kończy, bo wydawałoby się, że nie ma nic więcej do stracenia, ani nic do zyskania. Była tylko ona i jej smutek, samotność i ból, który wzmagał się z każdą mijającą sekundą.
Cichy jęk, wydobyty z ust brunetki, przerodził się w rzewny płacz. Nie chciała słyszeć, czuć, ani patrzeć na świat, a jedynie móc oddychać bez zabranego jej powietrza.
|
|
 |
|
Kolejnego dnia, gdy poczuła na policzku pierwszy promień słońca, obiecała sobie, że gdy znów otworzy oczy, zobaczy inny świat, zacznie nowe życie. Nie chowając się już za silnym uściskiem jego rąk, a jedynie otulona wiatrem, będzie potrafiła twardo stąpać po ziemi, nie dając się wymazać wspomnieniom z innej rzeczywistości.
|
|
|
|