 |
|
No i nie potrafię nie pić, z tym jest ciężko, kotku
|
|
 |
|
Wczorajszy wieczór znów był taki jak kilka miesięcy temu. Znów wracają noce pustki, bezsilności, braku wsparcia. Szukasz pomocy, chociaż nie masz już sił walczyć. W ręku trzymasz papierosa, który tak na prawdę nie uspokaja twoich nerwów, ale gdyby nie on już dawno bym zwariowała. Pije kawę, choć już dawno wystygła. Płacze, chociaż obiecywałam ci, że już więcej nie będę. / J.
|
|
 |
|
piekło jest puste, wszystkie diabły są tu.
|
|
 |
|
płacze sie bez słów i kocha
|
|
 |
|
doceń czasem to, że jesteś zdrowy
|
|
 |
|
deszczem spłyń na moje ciało
|
|
 |
|
zanurzyć dłoń w chłodną taflę rosy
|
|
 |
|
' Kilka dat z życia które pamiętam do dziś? Pierwsze zwątpienie w przyjaciela, i krótko po tym jego odejście. Dzień rozpoczęcia pracy nad moją wiarą, siłą i nadzieją, z którą męczę się do dziś. '
|
|
 |
|
' - Oni śpią, tak ? - Zasnęli, na zawsze. Tabletki i alkohol, Dominik. Chciałabym tak. '
|
|
 |
|
' Tu ciebie nie ma, to tylko wyobraźnia. '
|
|
 |
|
' Pierwsza dana przez nas człowiekowi szansa jest wyrazem zaufania. Druga - nadziei. Trzecia - naiwności. '
|
|
 |
|
' Wyszli ci, co ich kocham. '
|
|
|
|