 |
|
Ani różnica poglądów, ani różnica wieku, nic w ogóle nie może być powodem zerwania wielkiej miłości. Nic, prócz jej braku. [wezniepierdol]
|
|
 |
|
brak ochoty na cokolwiek...
|
|
 |
|
Dziś po południu po szkole jak zawsze włączyłam gadu. Tak jakoś po prostu otworzyłam archiwum. Wybrałam z listy twoje imię i zaczęłam po kolei czytać nasze rozmowy. Łzy napełniały mi oczy, a piosenka w głośnikach i twoje zdjęcie jeszcze bardziej doprowadzało mnie do płaczu. Czytałam je i po prostu zaczęłam za tym wszystkim tęsknić.. Było świetnie. Zaczęłam sobie przypominać te chwile , kiedy codziennie byłam szczęśliwa bo wiedziałam że mam Ciebie. Że jesteś tylko dla mnie. Codziennie wracanie szybciej do domu mimo tego że były wakacje tylko dlatego żeby pisać z Tobą aż do rana. Pamiętam jak pisaliśmy o wszystkim i niczym. Te tajemnicze, poważne tematy na nasz temat, czy po prostu śmiechy i żarty. Miałam kogoś, kogo kochałam i wiedziałam że kocha mnie. Nie opisane szczęście. I coś się stało. Straciłam Cię. Zostały zdjęcia, wspomnienia i archiwum... archiwum uczuć. Co dzień proszę o jeszcze jedną szansę której bym na pewno nie zmarnowała! Za późno , prawda? : (
|
|
 |
|
jutro podobnież jest dzień mówienia prawdy, choć nie wierzę w te powymyślane daty z doklejonymi świętami, to byłoby miło gdyby w końcu przypomniał sobie o mym istnieniu, i w końcu szczerze powiedział jak jest na serio, czy między nami nadal coś trwa, a może tego wszystkiego nigdy nie było, czy jestem już przeszłością zakopaną gdzieś na dnie serca czy wciąż liczę się ponad wszystko i wszystkich wokół. | endoftime.
|
|
 |
|
- Stanął Ci. - co? - ołówek na gg. :D
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym być teraz obok Ciebie, czuć Twój uśmiech na swych wargach, dłoń w dłoni, powolny oddech na mym kark, za każdym razem przyprawiający o dreszcze, i czuć jak trzymasz mnie przy sobie, tak cholernie mocno, jakbym była wszystkim czego potrzebujesz. | endoftime.
|
|
|
|