 |
|
DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! DAM RADĘ! ...
|
|
 |
|
Znów jak się budzę jesteś moją pierwszą myślą, znów oglądam twoje zdjęcia, proszę przed snem żeby wszystko się ułożyło i żebym dostała ostatnią szansę, aby było tak jak dawniej. Znów wszystko wraca, cała masa wspomnień i rozmów. Znów jak cię widzę, serce bije mi szybciej.
|
|
 |
|
myślę, że nie można całkowicie zapomnieć. człowiek świadomie nie powraca do przykrych chwil , by okłamywać samego siebie, że nie pamięta. kiedyś jednak gdy przychodzi moment, w którym musi pocieszyć bliźniego mówi: nie płacz zapomnisz tak jak ja zapomniałem o.. w ten sposób udowadnia, że nadal pamięta. / net
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym być teraz obok Ciebie, czuć Twój uśmiech na swych wargach, dłoń w dłoni, powolny oddech na mym karku, za każdym razem przyprawiający o dreszcze, i czuć jak trzymasz mnie przy sobie, tak cholernie mocno, jakbym była wszystkim czego potrzebujesz. / net
|
|
 |
|
I tak nie zapomnę, zbyt wiele znaczysz dla mnie. / tłoku
|
|
 |
|
znów wszędzie widzę twoje imię, nazwisko. wszystko wraca?
|
|
 |
|
Nie moge, chociaż chciałabym o tym zapomniec.
|
|
 |
|
Nie da się zapomnieć z dnia na dzień. Jeśli ci się udało, to znaczy że nigdy nie zależało. Jeśli zależało, to tylko wydaje ci się, że zapomniałeś. Ale to wróci. Zawsze wraca. / besty
|
|
 |
|
... i w tym momencie poczułam, że brakuje mi Ciebie.
|
|
 |
|
Najpierw strach przed ośmieszeniem, a później żal, że nie spróbowaliśmy. / net
|
|
 |
|
ja nie wiem, zrób coś ze sobą, sprzedaj się.
|
|
 |
|
Sama nie wiem co o tym wszystkim sadzić. Te dwa miesiące w moim życiu, były chyba najgorszymi. Straty we wszystkim. Wszystkim, co było ważne. Przyjaciele, rodzina, chłopak ... Niby wszystko jest już w porządku, wszystko wróciło w pewnym stopniu do normy, ale to nadal nie to samo. Nadal czuję tą pustkę. Nie brakuje mi już Jego osoby. I chyba tak na prawdę jest ... Po raz kolejny sobie poradziłam? Chyba tak i jestem cholernie z tego powodu szczęśliwa! Tyle, że to początek kolejnego "problemu" w moim życiu, który chyba nie będzie miał końca. A chciałabym, żeby to zostało przerwane. Tak cholernie tego chcę !
|
|
|
|