 |
|
Zatruję Twoje serce moją miłością. Póki będę obok, nic Ci nie grozi. Ale gdy odejdę, Twoje serce zacznie umierać z tęsknoty.
|
|
 |
|
Lubimy wracać w miejsca, gdzie spotkało nas coś dobrego, gdzie spotkaliśmy kogoś ważnego dla nas. Lubimy te powroty, bo stale mamy nadzieję, że ktoś lub coś jeszcze na nas tam czeka.
|
|
 |
|
nie chcę się w Tobie odkochać, więc nie pozwól mi na to / i.need.you
|
|
 |
|
Coraz częściej przyłapuję się na tym, że nie pamiętam Twojego zapachu. Mylą mi się piosenki, które lubiłeś, a których wprost nienawidziłeś. Czasami zapominam, jak Twoje oczy wyglądały w blasku słońca, a jak w ciemnym pokoju. Nie mogę sobie przypomnieć naszego pierwszego pocałunku i chwil, gdy mówiłeś, że mnie kochasz. Zapomniałam już nawet, jak się śmiałeś, gdy robiłam obrażoną minę. Pamiętam za to dzień, w którym się rozstaliśmy i nazwałeś mnie nieodpowiednią dla Ciebie. I wiesz co? Dobrze, że najbardziej wyraźne ze wszystkich wspomnień jest to. Niebawem zapomnę o Twoich kłamstwach na temat miłości do mnie i zapamiętam tylko Twój prawdziwy, chamski obraz. Miałeś rację- byłam nieodpowiednia dla Ciebie. Byłam za dobra.
|
|
 |
|
Ludzie nie są smutni jesienią dlatego, że liście spadają z drzew i robi się coraz wcześniej ciemno. Wpadają w jesienną depresję, ponieważ to jesienią rozpadają się ich letnie, nietrwałe miłostki. A.V.
|
|
 |
|
Widziałaś gdzieś moje szczęście? Ma niesamowite, intensywnie zielone oczy, których spojrzeniem mógłby zabić, a jednocześnie rozpalić do czerwoności. Malinowe wargi wygięte w nieco ironicznym uśmiechu. Blada skóra ozdobiona tatuażami, niebanalnymi, których nie spotkasz nigdzie indziej, niż na jego skórze. Niski, zmysłowy głos, od którego drży serce, a niektórym włosy jeżą się na karku. Pewnie ma na sobie wytarte dżinsy, czarny sweter i trampki. Widziałaś? Szukam go od dawna, sama nie wiem od kiedy... Jakby od zawsze. Bez niego jestem nikim. Czas mi ucieka. Nam... Każda sekunda życia bez niego jest zmarnowana.
|
|
 |
|
Wszystko jest takie samo, ale jednak coś się zmieniło. Coś, czego nikt nie może dostrzec. Blizna na moim ramieniu wciąż jest obecna. Ani nie schudłam, ani nie przytyłam. Włosy mam tej samej długości i jak zwykle nie chcą się ułożyć, więc spinam je w takiego samego koka, jak co dzień. Wciąż noszę swój ukochany czarny sweter i wciąż używam tych samych perfum. Uśmiecham się tak, jak zwykle i udaję tak samo perfekcyjnie. Wciąż nie lubię mięsa, duszę się dymem nikotynowym palaczy obok mnie i oddałabym wszystko za miskę malin. Ale mimo to, coś się zmieniło. W moim sercu. Tak jakby... kocham Cię mniej. Więc chyba zmieniłam się od wczoraj, prawda? W jakiś mały, pozornie nieistotny szczegół, który sprawia, że czuję się coraz lepiej z dnia na dzień. Ewoluuję. Przystosowuję się do zmian w moim małym świecie.
|
|
 |
|
I to w tej chwili zdajesz sobie sprawę, że to wszystko zdarzyło się tylko raz.
I nie ważne jak bardzo się starasz nigdy nie poczujesz się taki sam.
Nie będziesz już nigdy się czuć trzy metry nad niebem.
|
|
 |
|
patrzy na mnie z miłością,
ale mówi, że nie kocha.
taki właśnie jest. / i.need.you
|
|
 |
|
Nie mam zamiaru Ci podpowiadać, zrobisz jak uważasz. jesteś dużym chłopcem. / i.need.you
|
|
 |
|
Leżałabym ci na kolanach , bawiłbyś się moimi włosami i słuchalibyśmy ulubionych piosenek .
|
|
 |
|
Zamknij mnie w swoich dłoniach i chuchnij na szczęście .
|
|
|
|