 |
|
Stałam, oparta o ścianę z papierosem w dłoni. Obok mnie przyjaciółka, dwie koleżanki i kolega. Nie zauważyłam obecności jednej osoby. To był On. Rozkminiałam co mam zrobić, jak się zachować. Zaskoczył mnie tym, iż sam zmienił miejsce. Był na przeciwko mnie! Jego brązowe tęczówki przeszywały mnie na w skoś. 'Wiem, że mieliśmy się dziś spotkać, ale nie spałem całą noc, więc nic nie obiecuję, dobrze? Mam nadzieję, że się nie obrazisz.. Odbijemy to. :)' Kiwałam głową, w rytm muzyki płynącej obok. Brakło mi słów. Uśmiechał się promiennie, patrzył przez dłuższą chwilę, aż nabrałam ochoty przytulić go najmocniej jak potrafię. Nie zrobiłam tego. Żałuję.
|
|
 |
|
You and I, we'll be young forever
|
|
 |
|
jesteś dupkiem. ale za to jakim przystojnym dupkiem.
|
|
 |
|
nie idę na kompromis, albo bierzesz mnie całą, albo wcale.
|
|
 |
|
myślałam, że sobie dziś kulturalnie pośmigam w trampkach, a tu spadł śnieg :o
|
|
 |
|
najchętniej usunęłabym połowę moich kontaktów na gadu-gadu, bo wkurwiają mnie nawet opisy pewnych osób
|
|
 |
|
byłeś jedną z nielicznych osób , które naprawdę mnie znają . dobrze wiedziałeś , że nie dam sobie rady gdy odejdziesz - a jednak to zrobiłeś . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
i widzisz go, wysokiego, w szerokiej siwej bluzie z kapturem na głowie, w szerokich spodniach i zajebiście aroganckim spojrzeniu, które paraliżuje każdą część Twojego ciała i wiesz, że chciałabyś mieć go dla siebie, już tak na zawsze.
|
|
 |
|
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ - a teraz kurwa, licz serduszka!
|
|
 |
|
-odpisał? - nie. - może święta ma? -ta, pod monopolowym / first.pagee ft. zozolandia. ♥
|
|
 |
|
historia pokazuje brak respektu dla złych reguł. / donguralesko.
|
|
 |
|
już cie nie kocham, znaczy chyba.
|
|
|
|