 |
|
Nie mogłam wydobyć się z Jego uścisku choćby na chwilę,by wstawć kwiaty do wazonu.Całował mnie wszędzie po twarzy,szyi przytulając mnie z całej siły do siebie-Tęskniłem jak głupi-wypalił przenosząc mnie na łóżko.Sześć dłuugich tygodni niewidzenia dało się we znaki dla nas obojga.Czeka nas jeszcze 2 tygodnie za kilka dni,ale co to są dwa tygodnie w porównaniu do sześćiu?-Ja też..-szepnęłam nie wiedząc od czego mam zacząć.Powitanie było baardzo gorące,przyjemne i zaskakujące.Teraz już wiem jak to jest tęsknić za kimś tak bardzo,że braknie Ci tchu,słów..Teraz już wiem,że nie ma nic lepszego od myśli,że po długim powrocie masz do kogo wrócić,że ktoś na Ciebie czeka..Tak więc POZORNA back go home ;D || pozorna
|
|
 |
|
Wiesz co mnie teraz najbardziej boli? To, że nie mogę być w stu procentach pewna tego co teraz robisz, chociaż pewnie nie mam Cię o co już podejrzewać. Coś mnie drażni wewnątrz, jakiś głosik,który podsuwa głupie obrazy i myśli. Szepce, że nie mogę być taka spokojna,tak jak wtedy kiedy jeszcze nie naruszyłeś mojego zaufania. Niby jest dobrze, niby obojgu nam zależy, bawimy się w drugie szanse, a przeszłość ciągle woła i przypomina, że może się powtórzyć, a tego bym nie zniosła. Moje serce rozkruszyłoby się jak ciastko w rękach małego dziecka./esperer
|
|
 |
|
Chcesz mu zaufać po raz drugi, ale ciągle przed oczami masz to jak spieprzył sprawę za pierwszym razem./esperer
|
|
 |
|
Oboje rozczarowaliśmy się tą znajomością. Zbyt dużo oczekiwaliśmy, a za mało dawaliśmy od siebie./esperer
|
|
 |
|
-Porozmawiajmy o nas.-Serce podskoczyło mi na sam dźwięk słowa "nas". Tak dawno tego nie było, byliśmy tylko w osobnym zdaniu, byłam ja, byłeś Ty, ale wszyscy zapomnieli o nas jako o jedności.-O czym chcesz rozmawiać?-Cisza, przedłużająca się cisza,która tak mnie denerwowała.-Zależy mi na Tobie, naprawdę. Wiem co zrobiłem, wiem jak cierpiałaś, przepraszam, ale co z nami?-Przełknęłam cicho ślinę i zdołałam wyszeptać tylko.-Mi też zależy.-A potem wszystko nabrało kolorów, znowu mamy szanse./esperer
|
|
 |
|
Nie żal mi tych słów,które wypowiedziałeś. Żal mi tych,które zatrzymałeś w sobie, a które mogłyby wszystko wyjaśnić./esperer
|
|
 |
|
Znowu pozwoliłam przeszłości zamienić się w teraźniejszość./esperer
|
|
 |
|
To takie dziwne uczucie, kiedy wspominam z Tobą to co było, oboje niby obojętni, oboje chcielibyśmy do tego wrócić./esperer
|
|
 |
|
Słowa "mam wyjebane" zagłuszył odgłos łamanego serca./esperer
|
|
 |
|
Damy radę, nie? Kto jak nie my, pamiętasz? No powiedz, że pamiętasz, że jesteśmy ważniejsi od tego co mówią ludzie,że zawsze wychodzimy cało z tego świata, zawsze za rękę i jeszcze silniejsi./esperer
|
|
 |
|
Uwielbiam,kiedy on widzi jak się złoszczę, obejmuję mnie i zaczyna się ze mną kręcić, mówiąc do ucha "no dalej, wściekaj się na mnie, no już, już", a ja wybucham śmiechem i wiem,że wszystkie negatywne emocje zostały rozwiane. Jego ramiona zawsze tak na mnie działały, ochraniały przed całym światem./esperer
|
|
 |
|
Mówią, że jesteś babiarzem, że potrafisz tylko ranić, a flirtowanie to Twoje hobby. Może jestem tylko kolejną naiwną, nie wiem, chociaż wszyscy naokoło przekonują mnie, żebym się z tego wycofała. Biorę pełną odpowiedzialność za każdą ranę,którą mi zadasz, ale miło by było, gdybyś pokazał, że ludzie się mylą./esperer
|
|
|
|