 |
|
Taki banalnie zwykły on a tyle radości.
|
|
 |
|
Mój numer znasz, adres też. Wiesz gdzie lubię się chować przed ludźmi, znasz miejsca, w których imprezuję. Wystarczyłoby żebyś z tego skorzystał. Wystarczyłoby,żebyś jakoś się ze mną skontaktował, a może jakoś by się ułożyło./esperer
|
|
 |
|
Teraz jestem. Cały czas masz mnie obok, czujesz, że mi zależy i nie myślisz, że mogę odejść. Zasypiasz z myślą, że budząc się pierwsze co zobaczysz to moja twarz. Musisz zrozumieć tylko jedno... Jeśli nie dostanę niczego w zamian, zniknę. Spakuję się i wyjdę z Twojego życia, a kolejnych powrotów nie będzie./esperer
|
|
 |
|
Wiesz co jest najgorszym uczuciem? Kochasz osobą,która najbardziej Cię rani./esperer
|
|
 |
|
to mój wybór nie mów mi co jest słuszne, wystarczająco długo myślę o tym zanim usnę.
|
|
 |
|
Mówimy, zapominamy a i tak mamy tą cholerną nadzieję, że kiedyś wróci.
|
|
 |
|
Życie jest długie, jeszcze się spotkamy.
|
|
 |
|
Doskonale znam to spojrzenie - smutne, nieobecne, pełne tęsknoty za czymś, czego się pragnie ponad wszystko na świecie.
|
|
 |
|
największym paradoksem jest to ,że znasz mnie jak nikt a uwierzyłbyś w najgorszą plotke na mój temat .
|
|
 |
|
Wciąż miewam motyle w brzuchu,gdy Jego usta zetkną się z moimi.Gdy Jego dłonie wędrują po moim ciele wewnątrz trzęsę się cała..Z zewnątrz promienieje z szerokim uśmiechem.. Mijają dni, tygodnie, miesiące, a moje ciało wciąż tak samo reaguje na Jego dotyk.. Z każdym dniem kocham Go na nowo. Z każdym dniem tęsknie coraz bardziej i nie wyobrażam sobie życia bez niego... Mrrrr Kochanie.. Wpadłam na dobre.. || pozorna
|
|
 |
|
To nie to, że nadałeś memu życiu sens. Nie to, że jesteś moim tlenem, motywacją czy czymś innym. Nie, nie, nie. Nie chodzi o to,że moje serce obok Ciebie czuję się najlepiej. Chodzi tu o to, że jesteś częścią mnie, tą najważniejszą, bez której reszta nie lubi pracować. /esperer
|
|
 |
|
Nie żałuję żadnej znajomości, bo nawet fałszywe mordy mnie czegoś nauczyły./esperer
|
|
|
|