 |
|
Stopami depczę ziemię, będzie dobrze, zobaczysz.
Spakuję torby, spróbuję się stąd wyprowadzić.
Nie ufam nikomu już, nie potrafię zaufać,
z kamienia serce mam, więc nie próbuj mnie szukać.
|
|
 |
|
Tak pod koniec dnia, trzeba odnaleźć kogoś do drużyny świat kontra ja.
Świat kontra my i wiesz o czym mówię,
Trzeba odnaleźć kogoś, kto cię tak rozumie .
|
|
 |
|
Przeszliśmy piekło, jak to inaczej nazwać
Dziś jesteś ze mną więc droga była tego warta.
|
|
 |
|
nie mam już Ciebie-największa strata,
nienawidzę za to siebie, życia i całego świata.
Jeszcze raz zatańcz ze mną bo chce to przeżyć,
znam prawdę ale nie chce przestać wierzyć.
Dlaczego mój i twój świat się zderzył?
NAJGORSZE, ŻE NA TE PYTANIA SĄ ODPOWIEDZI
(te dni się skończyły a koniec jest końcem,
życie życiem jaka róża takie kolce :)
|
|
 |
|
tylko nie krzycz, bo to nie miejsce na krzyk. nie ma lepszych niż ty i nie masz więcej niż nic, teraz, zostały te wspomnienia i łzy i trzeba żyć kurwa, przed nami jeszcze tyle dni
|
|
 |
|
mówią jak zamkniesz oczy to świat jest lepszy a ja nie mam gdzie uciec, bo nic mi się nie śni
|
|
 |
|
mimo, że się staram już nie mogę dziś oddychać tobą a ty mną, rozumiem...w sumie nie rozumiem...
|
|
 |
|
zaciśnij zęby, sam niczego nie zmienisz,
uśmiechnij się, ręce schowaj do kieszeni...
|
|
 |
|
czasem tak bywa, nie każdy wygrywa, czasem bywa tak, że cos ważnego się urywa
|
|
 |
|
nie cofniesz czasu, nie wrócisz do tamtych dni są jak stare kino i czarno-biały film
|
|
 |
|
wystarczy przecież krok, by to pozmieniać, tylko ten krok jest tak bardzo nie do zrobienia
|
|
|
|