 |
|
pragnę, aby moje sny stały się rzeczywistością. szczególnie, te z Tobą w roli głównej.
|
|
 |
|
Usiadła na parapecie, powoli piła herbatę. Wspominała nie tak stare, dobre czasy. Dorosła i coraz mniej za nimi tęskniła, ale pamiętała i chciała do nich wrócić.
|
|
 |
|
Widzę kiedy na mnie zerkasz kątem oka i wiem że wiesz kiedy na ciebie patrzę. Lubię kiedy koło mnie przechodzisz i ocierasz się ramieniem a moje nozdrza wypełniają Twoje perfumy. Czasem cię przyłapuję kiedy wpatrujesz się w mój profil. Proszę - nie zepsujmy tego .
|
|
 |
|
Może ja przesadzam, że myślę o Tobie przynajmniej dwa razy na 30 minut i może wcale nie jest dobrze, że jesteś ostatnią myślą przed snem i pierwsza po przebudzeniu. Może nie jest fajnie, że wzdycham na Twój widok i tracę tym samym kilka sekund na swobodny oddech. Ale czy Ty masz prawo zajmować w moim życiu tyle miejsca i być przyczyną utraty mojego czasu?
|
|
 |
|
na twarzy uśmiech, a w duszy taki rozpierdol, że nawet nie masz pojęcia .
|
|
 |
|
czasem, zachowuję się jak dziecko, któremu wydaje się, że jak zamknie oczy, to nikt go nie widzi..
|
|
 |
|
ale myśl raz zrodzona nigdy nie umiera, najwyżej przysiada gdzieś w kącie niewidoczna, nieruchoma i tam zapuszcza korzenie, długie, wijące się, drżące, stykające się z innymi zapomnianymi myślami. a gdy pojawia się znowu, jest już realna jak uderzenie kijem w tył głowy.
|
|
 |
|
z punktu widzenia medycyny, brak pewnych składników chemicznych w mózgu u osób samotnych wpływa niekorzystnie na równowagę psychiczną.
|
|
 |
|
i nie będzie żadnej miłości,zauroczeń będzie tylko czysta wódka.
|
|
 |
|
Mowie wam wierzcie w UFO, reinkarnacje i karmę. Wierzcie w ślepy los i przeznaczenie. Wierzcie w to, ze jutro traficie 6 w totka, a za tydzień znajdziecie torbę wypełniona po brzegi banknotami o wysokich nominałach. Wierzcie sobie w co tam tylko chcecie wierzyć. Tylko nie w ludzi. W ludzi nie warto.
|
|
 |
|
W pewnym momencie, człowiek jest tak przyzwyczajony do samotności, że boi się zakochać.
|
|
 |
|
pomogłam wygrzebać się tylu osobom z dołka, chwili zwątpienia, a sama czasem nie daje rady. pytanie dlaczego?
|
|
|
|