 |
|
kiedyś mówiłam Ci wszystko , teraz nie mówie Ci ''cześć'' .
|
|
 |
|
powinno istnieć jedenaste przykazanie : nigdy nie opuszczaj tych, którzy cię kochają.
|
|
 |
|
głupotę mierzy się w imbecylometrach . a smutek ?
|
|
 |
|
Kiedy już myślisz, że to koniec, pojawia się nadzieja. Kiedy nadzieję już masz, pojawia się koniec...
|
|
 |
|
przełomowym momentem ponownego zakochania się w Nim był moment kiedy idąc w parku podczas luźnej rozmowy, rzuciałam krótko 'no weź coś mów, bo mnie już język boli' , w odpowiedzi słysząc 'ale ja lubię Cię słuchać, lubię Twój głos, to jak się przy tym uśmiechasz, jak wymachujesz rękoma' , i wtedy właśnie uświedomiłam sobie, że dla mnie On nigdy nie przestał być ważny , robiłam wszystko, aby tak właśnie się stało, w pewnym momencie chowając Go na dnie serducha, zasypując przy tym stertą innych spraw myślałam, że tak się stało, jednak tak bardzo się myliłam. / nervella.
|
|
 |
|
znów po kilkunastu dnich spotkań, beztroskiego włuczenia się po mieście w nasiąkniętych od deszczu ubraniach On nie daje znaku życia, nie odzywa się, nie opisuję, nie odbiera.. i wiesz, nawet nie wiem czy ta sytuacja mnie boli, zbyt do niej przywykłam, wchodząc w to po raz kolejny miałam świadomość, że tak właśnie będzię. było miło, na chwilę zapomnieliśmy o przeszłości która tak czy tak zawsze będzię się za nami ciągnąć. kiedyś przetanę dostawać pozytywnych drgawek na myśl o wejściu w to po raz kolejny, uświadomie sobie, że to czysty przykład sadomasochizmu. - nervella
|
|
 |
|
Przychodzą takie momenty, że żaden wulgaryzm nie jest w stanie określić tego co czujemy.
|
|
 |
|
chciałabym mieć przyjaciela płci męskiej, ale w
takie bajki już nie wierzę.
|
|
 |
|
przestańmy istnieć, błagam. / nervella.
|
|
 |
|
kiedyś dziwiło mnie kiedy nie pisałeś. dziś zdziwiłabym się, gdybyś napisał..
|
|
 |
|
wczoraj byłeś wszystkim, dziś jesteś niczym, jutro cię nie będzie
|
|
 |
|
abstrakcyjna bajka zwana potocznie - życiem.
|
|
|
|