 |
|
Jeśli nie jesteś mój, nie jesteś nikogo, rozumiesz? [wyginaj]
|
|
 |
|
dziwne podejście do spraw poważnych mam.
|
|
 |
|
słucham jednej piosenki w kółko, aż chce mi się nią rzygać.
|
|
 |
|
żart mojej przyjaciółki: ej marta... nie wiem czy ci to mówić bo się obrazisz na mnie, ale... rozmawiałam z jego byłą i w niedziele się widzieli i byli razem na zakupach. - ja już płaczę wiesz? już ryczę jak głupia.. - a wiesz co w tym wszystkim jest najlepsze? ;/ - co?... - ŻE TO ŻART. i jak mam jej nie wyjebać w łeb?
|
|
 |
|
przeolbrzymi głaz, w moim gardle, uniemożliwiający mówienie. i niemoc, bezsilność na taką skalę, że nawet łzy nie chciały ze mnie wyjść siłą, sprzeciwiając się moim nakazom. 10 piętro. butelka, za oblanie naszej miłości. i upadek. Ciebie i złożonych mi obietnic. mój uprzedni krzyk, że miłość dodaje skrzydeł. zaprzysiężenie, że miłość uskrzydla. Twoja chęć pokazania mi, że się ze mną zgadzasz. a jedyną myślą jaka mną targa, jest chęć ponownego zabicia Cię miłością.
|
|
 |
|
wpatrując się w smugi papierosowego dymu, widzę Twoje spojrzenie. przecież jest dosłownie wszędzie, a ja mimo wszystko powoli zapominam jak nerwowo skurczały się Twoje tęczówki, kiedy wypowiadałeś dwa,niezwykle prymitywne słowa względem mnie. palę. podoba mi się połączenie Ciebie i powolnej śmierci. z każdą kolejną sekundą, nikotywnowego tańca w moich płucach, jestem corazj bliżej końca. papieros za papierosem. sekunda za sekundą. umieram. raz, dwa, trzy - jestem coraz bliżej Ciebie kochanie.
|
|
 |
|
Nie jestem twoim ideałem , ale dążę do tego.
|
|
|
|