 |
|
kiedy pytają mnie o moje ulubione miejsce, wskazuję Twoje ramiona.
|
|
 |
|
powiedziałeś, że odchodzisz a ja nie mogąc z siebie wykrztusić ani słowa, kucnęłam dławiąc się płaczem. powiedziałam, że możesz odejść. przyzwoliłam Ci, doskonale wiedząc że i tak to zrobisz. odejdź, ale tylko wtedy, gdy zabierzesz mnie ze sobą.
|
|
 |
|
jeżeli będę dla Ciebie chwilowo nie ważna to Ty staniesz się dla mnie nieważny wiecznie.
|
|
 |
|
gdybym miała kilka lat mniej to poszłabym bezkarnie w środku nocy położyć się w śniegu, twarzą ku niemu z nadzieją, że gdy będę leżeć tak całą noc to biały puch wymrozi z mojej pustej głowy każdy z chorych zamierzeń względem Ciebie do których straciłam prawa.
|
|
 |
|
zupełnie nie wiemy co chcemy osiągnąć tak uparcie do siebie milcząc.
|
|
 |
|
Trudno znaleźć przyjaciela, trudniej pogodzić się z jego odejściem, a najtrudniej znaleźć nowego, który będzie chociaż w połowie tak niezwykły, jak poprzedni...
|
|
 |
|
Jak każdy przeciętny człowiek mam czasem ochotę zwyczajnie wstać, wyjść i pierdolnąć drzwiami.
|
|
 |
|
największy błąd jaki można popełnić, to pozwolić niektórym ludziom pozostać w naszym życiu dłużej, niż na to zasługują.
|
|
 |
|
A kiedy jest mi źle, kłody na każdym kroku
Jednego czego chcę, mieć Cię przy sobie z boku
|
|
 |
|
Szanuj siebie na tyle, by odejść od wszystkiego
co Ci nie służy, co Cię nie rozwija i co nie daje Ci szczęścia
|
|
 |
|
że what? ja mam schizy czy jest burza w środku grudnia?
|
|
 |
|
Gdybym mogła wybrać między Tobą a innym, nawet pomimo krzywd wybrałabym Ciebie.
|
|
|
|