 |
|
podążając za tobą, idę donikąd / i.need.you
|
|
 |
|
I zdaje się mi, że nic nie będzie poza tym wieczorem. Następne lata pękną pod naporem tego jak zaciskam palce na ostrzu noża podkradzionego matce.
|
|
 |
|
kto by pomyślał, że będzie tyle dla niej znaczył. Poznali się przecież jak każdy - przypadkiem / i.need.you
|
|
 |
|
Ty wiesz, że moje oczy najbardziej świecą gdy jesteśmy już całkiem sami / i.need.you
|
|
 |
|
Cichutko, spokojnie, kiedyś wszystko wróci do normy / i.need.you
|
|
 |
|
To smutne i żałosne, gdy jedno kocha a drugie się bawi / i.need.you
|
|
 |
|
tylko niech Ci do głowy nie przyjdzie znowu się zakochać..
|
|
 |
|
Dzisiaj znowu mi się śniłeś, był to piękny aczkolwiek nierealny sen. Pokazywał wydarzenia, które nigdy się nie spełnią, których akcja toczy się tylko i wyłącznie w mojej głowie. Te sny są spowodowane nadmiernym myśleniem o Tobie i... tęsknotą. Układam swe życie na nowo, z dala od Ciebie, gdyż wiem, że wybrałeś ją i ze nie można było dalej w tym trwać. Kiedyś oboje będziemy szczęśliwi, przynajmniej w moich snach, bo tylko tam możemy być razem. :)
|
|
 |
|
czasami przychodzi taki moment, ze siadasz na parapecie i wpatrując się w widok za oknem, odkrywasz, że Twoje życie nie jest takie jak być powinno, że trzeba coś zmienić. Przychodzi wtedy taki moment, że chcesz zacząć wszystko od nowa by życie znów nabrało sensu.
|
|
 |
|
to wciąż wraca, znów tęsknie, znów chciałabym byś był obok, ale przyżekłam sobie, że gdy tylko się zjawisz - będę silna i nie ulegnę Ci kolejny raz, zresztą.. nie muszę nic sobie obiecywać, bo Ciebie już nigdy nie będzie, dobrowolnie. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Nie dawaj mi nadziei, nie przepadam za nią / i.need.you
|
|
 |
|
Cześć, jestem Wiktoria. Pomożesz mi spełnić moje marzenia? / i.need.you
|
|
|
|