głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika iloverapp

To prawda  że przygoda bez odrobiny stresu i lęku nie byłaby przygodą piękną  ale jakąś taką byle jaką  bo coś  co przychodzi bez trudu  w konsekwencji nie daje żadnej satysfakcji.

niekoffana dodano: 7 maja 2013

To prawda, że przygoda bez odrobiny stresu i lęku nie byłaby przygodą piękną, ale jakąś taką byle jaką, bo coś, co przychodzi bez trudu, w konsekwencji nie daje żadnej satysfakcji.

Pozbyłam się wszelkich złudzeń względem Ciebie. Spojrzałam na nasz związek zupełnie z innej perspektywy i wiesz co? Dostrzegłam  jak bardzo się przy Tobie zmieniłam. Miałeś niekorzystny wpływ na moją osobowość  co za tym szło to ciągłe zmiany  za którymi nie mogłam nadążyć. Brnęłam w to wszystko co było pomiędzy nami  ponieważ wierzyłam  że mogę Cię kochać  że chcę Cię kochać i być z Tobą. Nie dostrzegałam  jak wiele wad może pojawić się w człowieku  który jest bliski dla mojego serca. Czułam  że nie jesteś pełny szczerości wobec mnie  ale nie chciałam  aby moje wyobrażenia nas zniszczyły. Byłam zbyt słaba  aby dostrzec Twoje wady  które zamieniałam na zalety. Zabójcza miłość  silne zakochanie doprowadziło mnie wyłącznie do zagubienia  z którego powoli zaczynam wychodzić i uczyć się nowego życia  życia bez Ciebie i Twoich zasad.

remember_ dodano: 7 maja 2013

Pozbyłam się wszelkich złudzeń względem Ciebie. Spojrzałam na nasz związek zupełnie z innej perspektywy i wiesz co? Dostrzegłam, jak bardzo się przy Tobie zmieniłam. Miałeś niekorzystny wpływ na moją osobowość, co za tym szło to ciągłe zmiany, za którymi nie mogłam nadążyć. Brnęłam w to wszystko co było pomiędzy nami, ponieważ wierzyłam, że mogę Cię kochać, że chcę Cię kochać i być z Tobą. Nie dostrzegałam, jak wiele wad może pojawić się w człowieku, który jest bliski dla mojego serca. Czułam, że nie jesteś pełny szczerości wobec mnie, ale nie chciałam, aby moje wyobrażenia nas zniszczyły. Byłam zbyt słaba, aby dostrzec Twoje wady, które zamieniałam na zalety. Zabójcza miłość, silne zakochanie doprowadziło mnie wyłącznie do zagubienia, z którego powoli zaczynam wychodzić i uczyć się nowego życia, życia bez Ciebie i Twoich zasad.

To on mnie zabił swoim odejściem. On zabrał mi całą siłę. Dał szczęście  a potem je odebrał. Życie moje zrównał z ziemią.

ciiamciaramciaam dodano: 7 maja 2013

To on mnie zabił swoim odejściem. On zabrał mi całą siłę. Dał szczęście, a potem je odebrał. Życie moje zrównał z ziemią.

Prawdziwie kochasz wtedy  kiedy nie wiesz  dlaczego.

ciiamciaramciaam dodano: 7 maja 2013

Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz, dlaczego.

Czasami przeraża mnie jego nieobecność.

ciiamciaramciaam dodano: 7 maja 2013

Czasami przeraża mnie jego nieobecność.

Ufam wszystkim ludziom  lecz każdemu tylko raz.

ciiamciaramciaam dodano: 7 maja 2013

Ufam wszystkim ludziom, lecz każdemu tylko raz.

I szczerze żałuję  że tak wyszło między nami.

ciiamciaramciaam dodano: 7 maja 2013

I szczerze żałuję, że tak wyszło między nami.

Skarbie  przepraszam Cię. Wiem  jak nienawidzisz  kiedy piszę do Ciebie te listy  ale musisz zrozumieć  że to jest jedyny sposób  abym mogła przekazać to co czuję. Widzisz  obecnie nie umiem wyjaśnić swojego zachowania. W jednej chwili uśmiech pojawia się na mojej twarzy  a za chwilę chcę płakać. Mam też chwile  kiedy pragnę tej silnej ucieczki przed życiem  bo nigdy nie wiem co czeka mnie za kolejnym zakrętem. Czuję się bardzo we wszystkim zagubiona  a szczególnie w rzeczywistości  przed którą nie ma ucieczki. Boję się  że za którymś razem nie wytrzymam tej całej presji i ulegnę własnym słabością. Nie chcę tego  a wręcz nie mogę  ponieważ to pogorszyło by to wszystko. Miej swiadomość  że potrzebuję Ciebie i Twojego wsparcia. Pomóż mi wydostać się z tego bagna  w którym się znajduję. Nie proszę o więcej. Tylko daj mi wsparcie  swoje wsparcie.

remember_ dodano: 6 maja 2013

Skarbie, przepraszam Cię. Wiem, jak nienawidzisz, kiedy piszę do Ciebie te listy, ale musisz zrozumieć, że to jest jedyny sposób, abym mogła przekazać to co czuję. Widzisz, obecnie nie umiem wyjaśnić swojego zachowania. W jednej chwili uśmiech pojawia się na mojej twarzy, a za chwilę chcę płakać. Mam też chwile, kiedy pragnę tej silnej ucieczki przed życiem, bo nigdy nie wiem co czeka mnie za kolejnym zakrętem. Czuję się bardzo we wszystkim zagubiona, a szczególnie w rzeczywistości, przed którą nie ma ucieczki. Boję się, że za którymś razem nie wytrzymam tej całej presji i ulegnę własnym słabością. Nie chcę tego, a wręcz nie mogę, ponieważ to pogorszyło by to wszystko. Miej swiadomość, że potrzebuję Ciebie i Twojego wsparcia. Pomóż mi wydostać się z tego bagna, w którym się znajduję. Nie proszę o więcej. Tylko daj mi wsparcie, swoje wsparcie.

Połamania długopisów  wszystkim maturzystom! DAMY RADĘ :

niekoffana dodano: 6 maja 2013

Połamania długopisów, wszystkim maturzystom! DAMY RADĘ :-)

Życie jest mało przyjemnym dodatkiem do jedzenia.

niekoffana dodano: 6 maja 2013

Życie jest mało przyjemnym dodatkiem do jedzenia.

Trzymałam je w dłoniach i ścisnęłam mocno by nie uciekło  ale chyba wymknęło się szczelinką między moimi palcami. Po prostu zapragnęło wolności nie myśląc o mnie. Odliczałam dni aż wróci  codziennie spędzałam popołudnia na patrzenie w kalendarz. Mijały dni  tygodnie  miesiące  a ja wyrywałam kolejną kartkę. Pewnego razu wybiegłam już z domu  chciałam je znaleźć  ale nigdzie go nie było. A sprawdzałam dosłownie wszędzie! Wróciłam i jeszcze raz poszukałam go u siebie. Jednak znowu spotkałam się z rozczarowaniem. Nie było go ani w lodówce  ani pod łóżkiem. Pytałam siostry czy może go nie widziała  ale była zbyt zajęta pilnowaniem swojego.  Rodzice też nie wiedzieli  gdzie może być. Brakło mi już sił. Traciłam nadzieję. I pewnego razu ktoś zapukał do moich drzwi. Ucieszyłam się  bo myślałam  że to on. Jednak przysłało zastępstwo – ból i tęsknota  to oni mieli teraz trzymać mnie w garści. Role się odwróciły  a ja już na zawsze zgubiłam swoje szczęście.    kinia 96

kinia-96 dodano: 6 maja 2013

Trzymałam je w dłoniach i ścisnęłam mocno by nie uciekło, ale chyba wymknęło się szczelinką między moimi palcami. Po prostu zapragnęło wolności nie myśląc o mnie. Odliczałam dni aż wróci, codziennie spędzałam popołudnia na patrzenie w kalendarz. Mijały dni, tygodnie, miesiące, a ja wyrywałam kolejną kartkę. Pewnego razu wybiegłam już z domu, chciałam je znaleźć, ale nigdzie go nie było. A sprawdzałam dosłownie wszędzie! Wróciłam i jeszcze raz poszukałam go u siebie. Jednak znowu spotkałam się z rozczarowaniem. Nie było go ani w lodówce, ani pod łóżkiem. Pytałam siostry czy może go nie widziała, ale była zbyt zajęta pilnowaniem swojego. Rodzice też nie wiedzieli, gdzie może być. Brakło mi już sił. Traciłam nadzieję. I pewnego razu ktoś zapukał do moich drzwi. Ucieszyłam się, bo myślałam, że to on. Jednak przysłało zastępstwo – ból i tęsknota, to oni mieli teraz trzymać mnie w garści. Role się odwróciły, a ja już na zawsze zgubiłam swoje szczęście. // kinia-96

Bawiłeś się mną. Traktowałeś mnie  jak swoją własność. Wykorzystywałeś  kiedy naszła Cię chwila słabości. Nie dostrzegałam tego. Myślałam  że to wyłącznie Twój osobisty sposób na urozmaicenie związku  w którym byliśmy. Czułam wtedy  że Ci na mnie zależy. Potrafiłeś okazywać swoje uczucia  mówić  jak bardzo mnie kochasz  potrzebujesz czy tęsknisz. Wiele osób powtarzało mi  że jesteś ze mną wyłącznie dla zabawy  w którą pogrywałeś od początku. Nie chciałam nikomu wierzyć  miałam swoje zdanie i własne racje. Byłam przekona  że wszystko co się pomiędzy nami dzieje jest dobre. Nie widziałam nic złego w Twoim zachowaniu do pewnego momentu. Coś zaczęło się miedzy nami sypać. Nie układało się tak dobrze  jak kiedyś w naszym życiu. Czułam  że się od siebie z dnia na dzień coraz bardziej oddalamy. Chciałam wiedzieć co to znaczy. Zaczęłam szukać u Ciebie odpowiedzi  lecz Ty zawsze zmywałeś mnie jednym  mówiąc  że to wyłącznie Twoje słabsze dni. A ja wierzyłam dopóki nie wyrzuciłeś mnie z życia.

remember_ dodano: 6 maja 2013

Bawiłeś się mną. Traktowałeś mnie, jak swoją własność. Wykorzystywałeś, kiedy naszła Cię chwila słabości. Nie dostrzegałam tego. Myślałam, że to wyłącznie Twój osobisty sposób na urozmaicenie związku, w którym byliśmy. Czułam wtedy, że Ci na mnie zależy. Potrafiłeś okazywać swoje uczucia, mówić, jak bardzo mnie kochasz, potrzebujesz czy tęsknisz. Wiele osób powtarzało mi, że jesteś ze mną wyłącznie dla zabawy, w którą pogrywałeś od początku. Nie chciałam nikomu wierzyć, miałam swoje zdanie i własne racje. Byłam przekona, że wszystko co się pomiędzy nami dzieje jest dobre. Nie widziałam nic złego w Twoim zachowaniu do pewnego momentu. Coś zaczęło się miedzy nami sypać. Nie układało się tak dobrze, jak kiedyś w naszym życiu. Czułam, że się od siebie z dnia na dzień coraz bardziej oddalamy. Chciałam wiedzieć co to znaczy. Zaczęłam szukać u Ciebie odpowiedzi, lecz Ty zawsze zmywałeś mnie jednym, mówiąc, że to wyłącznie Twoje słabsze dni. A ja wierzyłam dopóki nie wyrzuciłeś mnie z życia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć