 |
|
w podwiązkach noszę rewolwery na Twoich wrogów !
|
|
 |
|
Nie daj satysfakcji ludziom, którzy mają wciąż Cię za nic. Oni śmieją się kiedy Ty krwawisz.
|
|
 |
|
masz nowe szanse teraz szkoda by je spieprzyć i jakoś leci szkoda że na różnych końcach tęczy
|
|
 |
|
robi się ciemno, pustoszeje deptak, patrz po ludziach jak każdy szuka własnego miejsca
|
|
 |
|
Że wszystko sie posypało? Nie czarujmy się. Najwidoczniej tak być musiało. Wszystko i wszyscy się zmieniają. Nie jestem wyjątkiem .
|
|
 |
|
Musisz być silna. Zagryzaj wargi. Zaciskaj pięści. Tłum krzyk, kładąc na głowę poduszkę. Rzucaj doniczkami z okna na przechodniów, żeby odreagować. Ale nie płacz. Nigdy nie wolno Ci uronić łzy. Nie wolno Ci pokazać słabości.
|
|
 |
|
jak tak patrzę na tą pannę, to mam wrażenie że spierdoliła z mordoru.
|
|
 |
|
Za każdym razem gdy wydaje mi się już, że wystarczająco poznałem sam siebie, przekonuję się, jak w wielkim byłem błędzie.
|
|
 |
|
W moim Domu bedzie parapet. specjalny parapet dla rozmyślań. Rozmyślań i kubka herbaty.
|
|
 |
|
bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą, wspomnienia wracają, kawa uzależnia, papierosy zabijają, czekolada tuczy, a naiwność bierze górę nad podświadomością.
|
|
 |
|
Szczęście nie jest przecież stanem wiecznym. Zresztą też i nie okresowym. Szczęście to po prostu taki skurcz serca, którego doznaje się czasami, kiedy człowieka przepełnia taka radość, że wprost trudno ją znieść. Znika równie szybko jak się pojawia.
|
|
|
|