 |
|
Patrze na moich przyjaciół i zastanawiam się - kto im odebrał mózgi . xd
|
|
 |
|
- czego się boisz? - zapytał. w jednej chwili w głowie pojawiły się setki myśli. boję się tego, że będę zwykłym szarym człowiekiem. tego, że nie spotkam osoby, która uczyni moje życie wyjątkowym. także tego, że nie będę w stanie dawać radości osobom, które kocham. boję się życia... ale najbardziej boję się tego, że nigdy nie zrozumiesz, co chcę Ci powiedzieć, bo jest to dla mnie za trudne. - boję się pająków. - odpowiedziałam.
|
|
 |
|
- Spróbuj szczęścia. - Mam Cię ugryźć?
|
|
 |
|
-nie złaaaapiesz mnieee . ! ... Kurwa puść mnieeeee ! xd
|
|
 |
|
a dziś wypijmy za facetów, których pragnęłyśmy mieć, a nigdy nie miałyśmy. zdrowie panie.
|
|
 |
|
przychodzi w życiu taki moment , kiedy uświadamiasz sobie , że nie posiadasz nic wartościowego , żadnej szczerej przyjaźni , żadnego bezinteresownego rękawa do otarcia łez , nie wspominając nawet o prawdziwej miłości , a na myśl przychodzi tylko samobójstwo . najlepszy lek , na cały ból , na całe zło .
|
|
 |
|
dzień naszego zerwania oznaczyłam w swoim kalenarzu jako święto . i za rok mam zamiar uczcić go ogromnym tortem z twoim zdjęciem . ale zamiast go zjeść , z zimną krwią rozpierdolę go o podłogę .
|
|
 |
|
- sorki, która godzina? ? -dochodzi 21. ? -uuu, to najwyższa pora się poznać :D
|
|
 |
|
- Prosiaczku ? - tak Kubusiu ? - świnia z Ciebie !
|
|
 |
|
patrz mi w źrenice, kiedy do Ciebie mówię .
|
|
 |
|
a idź w chuj z takim życiem.
|
|
 |
|
odszedł na zawsze. czy umarł ? nie, po prostu mnie zostawił - jak psa, przywiązanego do drzewa. związał mi ręce , zabrał możliwość normalnego funkcjonowania, i bezczelnie życzył dużo szczęścia w życiu.
|
|
|
|