 |
|
dzień w kolorze pomarańczy, noc w kolorze czerwieni.
|
|
 |
|
czasami czuję, że to on nadał sens temu pustemu światu.
|
|
 |
|
i obiecaj mi, że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy, ile razem przeżyłyśmy i ile jeszcze przejdziemy.
|
|
 |
|
wyciągam rękę na zgodę, zgodę ze światem.
|
|
 |
|
nie mam szans, przecież wiem, tak fajnie jest wciąż babrać się w nadziei.
|
|
 |
|
Widzę Cię i wiesz? Wcale niczego nie żałuję, może po prostu chciałabym puścic w niepamięc te wszystkie wspólne chwile, by przestały nachodzic mnie w ciemne, długie, jesienne noce.
|
|
 |
|
Czego nauczyłam się od rodziców?-od taty optymizmu,dystansu do siebie,świata.nauczył mnie też wiary,że mogę wszystko,jeśli tylko chcę,jeżeli ufam.od mamy?-pewnego rodzaju obojętności,pewnosci siebie z mieszanką bezszelności,nauczyła mnie jak walczyć o swoje . . .
|
|
 |
|
Szkoła dla mnie teraz najważniejszym celem ...zrozumiałam , że nie mogę osądzać ludzi jak nie wiem jacy oni są , a z pewnymi ludźmi z mojej klasy odzywam się od dwóch dni i ich szczerze polubiłam , a sądziłam że są skończonymi idiotami:D
|
|
 |
|
': - Idziesz? - Nie. - A dlaczego? - Bo on tam będzie. - I co? - I nie chcę go widzieć. Wiesz przecież, że mnie zranił. A ja nadal go kocham. - To pokaż mu, że popełnij największy błąd swojego życia, rozstając się z tobą, że potrafisz nadal cieszyć się z życia. Zapytam więc jeszcze raz: idziesz? - ... poczekaj, wezmę błyszczyk .
|
|
 |
|
Kiedy Ty chcesz tego jednego, nagle wszyscy inni chcą Ciebie.
|
|
 |
|
Czym jest miłość, czym jest przyjaźń? Hej, nauczyciele, Dajcie ich określenie zwięzłe, a soczyste.
|
|
 |
|
coraz częściej jest mi wszystko jedno i coraz częściej milczę.
|
|
|
|