 |
|
You OK?
- No, man. I'm pretty fucking far from OK.
|
|
 |
|
Raz na jakiś czas w naszym życiu pojawiają się ludzie, po których sprzątamy latami
|
|
 |
|
Czy aż tak złe było to, że chciałam uszczęśliwiać? Chciałam być tylko inna, ważniejsza. Próbowałam doskoczyć do chmur, dotknąć nieba i powiedzieć Ci, że któregoś dnia wybierzemy się w podróż marzeń. To były idealne plany, a zarazem nierealne. Czułam to w swoim ciele - opuszkach palców, skroniach i w dławiącej się szyi. Wspomnienia nie dawały mi odżyć. Wszystko przypominało mi Ciebie. Pustka, ironia, tęsknotka, ból rozszywały mnie jak nic. Nie wiem co robić. Nie ma już nic. Nie będzie przeszłości. Już nie znajdzie się. Wtedy było pięknie. Zmrok przeplatany z nami. Objęcia, te ciepło. Wspólny spacer, szepty. Teraz nic... Głucho, zimno. To gdzieś nikło, ulotniło się nikt nie wie dlaczego. Przecież tak się staraliśmy...
|
|
 |
|
-puk puk. -kto tam? -fizyka. -nie rozumiem..
|
|
 |
|
zostaw na później wszystko co mówiłeś przed chwila, tylko patrz i spojrzeniem wyznawaj mi miłość.
|
|
 |
|
"nie myśl za dużo, bo stworzysz problem, którego przed chwilą nie było." - będę się strać. / caaaandy
|
|
 |
|
Zależało mi na kimś, kto będzie moją kotwicą, wiesz? Kto będzie dzwonił dzień w dzień z pytaniem, czy wszystko w porządku. Pobiegnie w środku nocy do apteki, gdy zachoruję. Będzie tęsknił, jak wyjadę. I kochał, bez względu na wszystko.
|
|
 |
|
Ku zdziwieniu popatrz na nią i na niego, niebo spotkało piekło, piekło spotkało niebo. Nie pytaj dlaczego, los płata takie figle. Na tym polega piękno, miłości zawsze żywej. Przeznaczenie jest ogniwem a serce nie sługa. Czasami dwie różne połowy pasują jak ulał. Ich droga będzie długa, czy krótka, tego nie wiem. Dalej za mnie będzie pisać życie, bądź tego pewien. / K
|
|
 |
|
Tam gdzie jest miłość, czasami pojawia się cierpienie. Ale to nie dlatego by zakochani czuli się nie szczęśliwi, to dlatego by to co najgorsze sprawdziło wytrzymałość miłości
|
|
 |
|
jeśli ja chcę, i ty też, to co nas obchodzą inni?
|
|
 |
|
"Nie ścigaj człowieka, który postanowił od Ciebie odejść. Nie proś, żeby został. Nie błagaj o litość. On pojawił się w Twoim życiu tylko po to, żeby obudzić w Tobie to, co było uśpione. Muzykę, z której nie zdawałeś sobie sprawy. Jego misja jest zakończona. Podziękuj mu i pozwól odejść. On miał tylko poruszyć strunę. Teraz Ty musisz nauczyć się na niej grać."
|
|
 |
|
Piję ciepłą owocową herbatę, w powietrzu unosi się jej słodki zapach, a ja myślę o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Cholera, muszę wstać o 6, a już po pierwszej. Bezsenne noce wprawiają mnie w melancholijny nastrój, przypominają o problemach i rzeczach, których się wstydzę. Jednak są potrzebne by potem mój umysł jak i ciało mogły pracować bez zarzutu, bo czym byłby świat bez zmartwień? Taki idealny? Myślę, że nie miałby sensu, bo nie docenialibyśmy rzeczy pięknych, radosnych chwil. Nie mielibyśmy marzeń.. Taka utopia.
Ale nie myśl, że nie jestem szczęśliwa. Jestem, tylko czasem przychodzą takie chwile, gdy nie mam siły..
|
|
|
|