 |
|
mam nuty, które kojarzą mi się z bliskimi mi ludźmi, bądź miłymi sytuacjami. Mam miejsca, które dobrze wspominam, lecz także takie gdzie chodze sama gdy już nie mam sił na nic. Mam też ulubioną bluzke, ulbiona date, ulubione zdjęcie, ulubione buty. Mam także wiele marzeń i próśb. Mam także jak kazdy swój ideał a nawet dwa. Jeden to przystojny skurwysyn, skejt, który ma wyjebane na wszystko. Drugi zaś to mężczyzna "do końca życia" przy którym będe czuła się bezpiecznie, będzie dawał mi miłość i będzie przy mnie zawsze / olkin
|
|
 |
|
mieliśmy się spotkać, pożegnać i porozmawiać. W nocy dzwoniłeś jeszcze się upewnić czy napewno o której gdzinie i w jakim miejscu, miałam czekać tam na Ciebie. Rano, napisałam mu "to o której masz zamiar się zjawić?, czekałam jednak ani nie odpisywał ani go nie było. Wkurwiona poszłam z tamtąd pisząc mu "przynajmniej się kurwa odpisusje i przychodzi na umówione spotkania". Doskonale wiedział, że tego nienawidze, że nie lubie jak się ktoś spóźnia nie tłumacząc się wczesniej. Nagle dzwoni, "przepraszam, zaspałem zaraz będę" - mnie już tam nie ma- dodałam "jak Cię nie ma?" mówiłeś już podniesionym głosem - dobra zaraz tam będę, czekaj przerwałam mu, żeby nie produkował się za bardzo. Zaszlam na umówione miejsce, stal już tam zaspany,zmarnowany i usłyszałam tylko " już widze Twoją mine, nie patrz się już tak" i poszliśmy do parku nie oddzywając się całą drogę, po to by zamienić kilka słów oczywiście cały czas krzycząc na siebie. nigdy nie było spotkania żebym nie była na niego zła/ olkin
|
|
 |
|
Uwielbiam ich za to, że piszą mi że będą po mnie za 5 minut, a przyjeżdżają po pół godziny, gdy mówią że jadą po grejfrutówke, dzwonią po drodze że w jednym sklepie nie było i jadą 10 km dalej po nią, po czym wracają z czystą, gdy mówią że jedziemy po kolege na ognisko na dosłownie chwile a zostajemy tam jeszcze dobre 2 godziny, kiedy mówią że już nie piją a zaraz robią składke i kupują całą krate piwa, za to że nie boją się mnie uczyć jeźdźić wieczorem już po spożyciu, za to że chce im się mnie odprowadzać codziennie, że spełniają moje zachcianki, i że pomogli by mi w każdej sytuacji / olkin
|
|
 |
|
zrozumiałam, że nie ma sensu ciągnąć tego czegoś co po raz kolejny między nami się zaczynało, nie ma sensu z wiadomych powodów- zakonczy się tak samo jak zawsze a ja najbardziej będę cierpieć. Odpuściłam, zauwzyłam że nie jest jak wcześniej, że kogoś poznałeś więc życzę Ci szczęścia, może tamta dziewczyna wkońcu Cię ogarnie i nie będziesz już takim skurwysynem. Ja nie potrzebuje się angazować w coś co nie przetrwa nawet tygodnia, bo zostawia to ogromny ślad na sercu i rozdrapuje rany, które niedawno zagoiłam / olkin
|
|
 |
|
"też bym poczytał Biblie, ale nie lubie fantazy" / olkin+ kumpel
|
|
 |
|
przejebie ten cały hajs, bawię się cały czas, pierdole cały świat nawet jak nienawidzi mnie, JESTEM SOBĄ
|
|
 |
|
Boże, ludzie nie powinni mnie denerwować bo wychodzi ze mnie suka jakich mało.
|
|
 |
|
niby leci, niby leci czas lecz on nie wyleczy ran które zadaje,
pytanie spychasz na drugi plan. pytanie które musi i pod którym musisz paść
jak masz żyć wiedząc że nie będziesz żyć drugi raz.
|
|
 |
|
nie wiem czy wieczność tu wymarzę nasze ślady,
wiem jedno że jak większość nie przestanę marzyć.
|
|
 |
|
świat to piękno i piekło, choć czasem chcę go przekląć
|
|
 |
|
mogłem zwątpić już nie raz, rzucić wszystko, iść na całość, nie zrobiłem tego brat, choć niewiele brakowało
|
|
 |
|
ja nigdy przyjacielu nie zawrócę w pół drogi, śmieję się brat i znów zabieram głos, i znoszę bez szemrania to co przynosi los
|
|
|
|