 |
|
_Kupiłam 5 innych tymbarków. Dla spróbowania smaku i dla sprawdzenia sprzeczności losu.
1: 'Masz go ! ' 2: 'Ktoś chce żebyś była' 3: 'Daj mu szanse' 4:'Raz sie żyje' 5: 'Zaopiekuj sie mną' Masakra .. || ms.inlove
|
|
 |
|
_- Wiesz.. Chodzę z tobą nie na żarty.. - Tak, też jestem głodna. || ms.inlove
|
|
 |
|
_
mam tego dość.. Przez Ciebie nie mogę się skupić nawet na głupiej pracy domowej! Cały czas myślę tylko Tobie. Ty, ty i jeszcze raz Ty.. Cholerna obsesja na Twoim punkcie.. || ms.inlove
|
|
 |
|
_Chciałabym wrócić do tego stanu, kiedy byłam okropnie nieśmiała i tylko patrzyłam na chłopaka, wyobrażając sobie związek z nim. || ms.inlove
|
|
 |
|
_
Miłość? Po prostu jest. Bez definicji. || ms.inlove
|
|
 |
|
_
Gdy ją ujrzał, uśmiechnął się szeroko. Podbiegł do niej i uściskał z całej siły, tak, jakby nie widział jej już kilka lat. Nachylił się i musnął delikatnie wargami jej ciepły policzek. Wyznał jej miłość.. Ona zaś chwyciła go za spód koszuli i przyciągnęła do siebie. Zagryzła delikatnie dolną wargę i utonęła w jego pięknych, niebieskich oczach.. Była szczęśliwa.. Po raz pierwszy, od dłużego czasu, poczuła, że ma wszystko czego potrzebowała. || ms.inlove
|
|
 |
|
_wczorajszy halloween nie zapowiadał sie tak jak wyszło. myślałam że bedzie denno, nuudno i wgoule. bałam sie że tam bedziesz.. ale potem stiwerdziałam że jeśli nawet to tym lepiej dla mnie, pokarze ci że 'tak zapomniałam o tobie' dotarliśmy na miejsce ze znajomymi, odrazu zacząłeś sie do mnie kleić. prosto z mostu oznajmiłam ci 'że nic nie ebdzie koniec the end ! ' zrozumiałeś po jednym razie. przez reszte imprezy bawiałm sie z kim popadnie. za każdym razem widziałam inną odmiane twojej wkurzonej miny. 'nie moge już! kocham cie ! ' wtedy zrozumiałam jakiego idiote pokochałam. || ms.inlove
|
|
 |
|
_bez ambicji, grzechów, wstydu i lęku. || ms.inlove
|
|
 |
|
w dupie mam wszystko.. Ciebie, przyjaciół, rodzine, nauke poprostu wszystko a najbardzoej to chyba miłość . || ms.inlove
|
|
 |
|
_zerwał z nią przy wszystkich.. na środku korytarza szkolnego. podał jakiś denny powód.. niestety byłam tego czegoś światkiem w piątek na dużej przerwie.. podeszlam do niego dałam mu z liścia i pobiegłam za jego 'ofiarą'. ona dzieki jemu przejrzała na oczy. ja dzieki jemu zyskalam przyjaciółke. || ms.inlove
|
|
 |
|
_On wychowany na synka mamuśi. Ona olewala wszytskich. On pochodził z osiedla tak zwanych 'bogaczy'. Ona z bloków. On pod szkołe zajeżdżał nową audicą. Ona jeździła autobusami. On chłopak z którym chciały być wszystkie lasencje. Ona zadawała sie z chłopakami. Jednak oboje wybrali siebie, niestety ich pochodzenie nie pozwalało im być razem. || ms.inlove
|
|
|
|